
Chińska rewolucja w podróżach - w godzinę w dowolne miejsce na Ziemi
Chińscy naukowcy poinformowali o udanych testach nowego silnika detonacyjnego, który może przyspieszyć rozwój lotnictwa hipersonicznego. Technologia ta może skrócić czas podróży lotniczych do jednej godziny na dowolnej trasie na świecie.
Silnik detonacyjny wykorzystuje fale uderzeniowe powstałe w wyniku serii kontrolowanych eksplozji mieszanki paliwowej. Chińskim badaczom udało się zastosować w nim naftę lotniczą, co stanowi istotny postęp w porównaniu z wcześniejszymi projektami opartymi na paliwach trudniejszych w obsłudze. Problemem było zapewnienie efektywnej detonacji tego paliwa. Rozwiązaniem okazało się zastosowanie specjalnej struktury w komorze spalania, która inicjuje niezbędne wybuchy.
Prototypowy samolot Yunxing przeszedł pierwsze testy w tunelu aerodynamicznym JF-12 w Pekinie. Jest to obiekt badawczy symulujący warunki lotu w bardzo wysokich prędkościach. Silnik osiągnął tam prędkość przekraczającą 7 Machów. Wyniki wskazują, że nowa technologia spalania jest tysiąckrotnie bardziej efektywna niż dotychczasowe rozwiązania stosowane w silnikach strumieniowych dla prędkości hipersonicznych.
Naukowcy przewidują, że w ciągu kilku lat może powstać pasażerski samolot hipersoniczny, zdolny do osiągania prędkości 16 Machów, czyli około 20 000 km/h. Oznaczałoby to możliwość odbycia podróży z Szanghaju do Los Angeles w około 30 minut. Jednak zanim technologia znajdzie zastosowanie w lotnictwie cywilnym, konieczne będzie rozwiązanie problemów związanych z odpornością materiałów na ekstremalne temperatury oraz bezpieczeństwem lotu.
Oprócz transportu pasażerskiego silnik może znaleźć zastosowanie w systemach wojskowych. Może umożliwić budowę nowej generacji rakiet, bombowców i dronów, co wpłynęłoby na równowagę sił w przyszłych konfliktach.
Chińscy badacze przewidują, że do 2030 roku mogą opracować gotowy do użytku pasażerski samolot hipersoniczny. Dalsze badania będą koncentrować się na poprawie efektywności i bezpieczeństwa technologii, a także na jej integracji z istniejącą infrastrukturą lotniczą. Jeśli projekt zakończy się sukcesem, może to oznaczać przełom w globalnym transporcie lotniczym.