reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Enamor Przemysł elektroniczny | 02 lutego 2017

Enamor tworzy nowoczesny system zarządzania efektywnością statków

Badania i rozwój są niezwykle istotne w działalności gdyńskiej firmy specjalizującej się m.in. w branży elektroniki morskiej. Enamor realizuje właśnie duży projekt związany z zarządzaniem efektywnością statków.

SeaPerformer – taką nazwę nosi system, którego prototyp zostanie opracowany w ramach projektu realizowanego przez firmę Enamor, dofinansowywanego przez NCBR kwotą około 2 mln PLN. Jest to rozwiązanie umożliwiające obniżenie kosztów eksploatacji statków oraz szkodliwego wpływu tych jednostek na środowisko, dzięki zbieraniu i analizie dużej ilości danych dotyczących stanu i warunków eksploatacji. Głównie chodzi tu o zużycie paliwa. – To rzadko się zdarza, ale w tym przypadku optymalizacja kosztów jest związana ze zmniejszeniem negatywnego wpływu na środowisko. System podpowiada, jak pływać, by zużycie paliwa było minimalne, a mniejsze zużycie, to mniejsza emisja CO2 – stwierdza Wojciech Górski, zastępca dyrektora technicznego w firmie Enamor. System ma planować dobór trasy i parametry eksploatacji statku w sposób dynamiczny, uwzględniając zarówno krótko jak i długoterminowe zmienne. Pod uwagę będzie brana chociażby konieczność czyszczenia kadłuba. Wraz z każdym kolejnym rejsem czy postojem w porcie, szczególnie w ciepłym klimacie, można zaobserwować porastanie kadłuba różnego rodzaju organizmami żywymi, takimi jak algi, glony i wodorosty a także skorupiaki, przez co rosną opory kadłuba, a wraz z nim zużycie paliwa. Zakończenie tego rozbudowanego projektu zaplanowane jest na drugą połowę 2018 roku, a prace obejmą przygotowanie zarówno sprzętu, jak i oprogramowania. Dane zbierane przez różnego rodzaju czujniki zamontowane na statku będą analizowane i na tej podstawie wyznaczane będą trendy pozwalające na określenie parametrów eksploatacyjnych, które wpłyną na poprawę efektywności energetycznej statku. Jak łatwo można się domyślić, niezwykle ważną częścią przedsięwzięcia będzie stworzenie odpowiedniego systemu analizy danych. Zebrane informacje na temat warunków i parametrów żeglugi będą przetwarzane z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji, aby zapewnić optymalizację kosztów i negatywnego wpływu na środowisko. Właśnie systemy monitorowania i optymalizacji eksploatacji statków to jeden z głównych obszarów, w których specjalizuje się Enamor. Jak zauważa Wojciech Górski, ta dziedzina może stać się dźwignią biznesową gdyńskiej spółki, w związku z coraz większymi obostrzeniami dotyczącymi dopuszczalnych wielkości emisji. Wymogi środowiskowe w tym zakresie wydaje Międzynarodowa Organizacja Morska i właśnie przepisy w zakresie emisji CO2 sprawiają, że rozwiązania firmy Enamor, zarówno te przygotowywane w ramach projektu badawczego, oraz już oferowane, świetnie wpisują się w rosnące zapotrzebowanie na takie systemy na rynku. Enamor oferuje nie tylko całe systemy, ale też ich wybrane elementy. Wiodący produkt z tego obszaru to momentomierz, który pozwala ocenić, jakie jest obciążenie głównego silnika statku, a zarazem efektywność eksploatacji jednostki. – Chcemy być wiodącym producentem momentomierzy na rynku morskim. Nasza konkurencja w większości oferuje tylko software lub tylko hardware, natomiast my, jako jedna z 2-3 firm na świecie, proponujemy kompleksowe rozwiązanie i oferujemy to jako system, wraz z analizą danych. Dzięki temu armator otrzymuje dostęp do wyników pomiarów oraz analiz, i z każdego miejsca na świecie jest w stanie sprawdzić warunki eksploatacji należących do niego statków – stwierdza nasz rozmówca. Enamor opracowuje obecnie kolejną wersję momentomierza, zoptymalizowaną pod względem kosztów produkcji. Nasz rozmówca podkreśla, że powyższe projekty dobrze wpisują się w obszar badawczo-rozwojowy firmy, który jest dla Enamoru bardzo istotny. Firma realizuje własne prace badawcze oraz utrzymuje ścisłą współpracę z jednostkami naukowymi, przede wszystkim z Akademią Morską w Gdyni, ale także z Akademią Marynarki Wojennej czy Politechniką Gdańską, co przynosi korzyści obydwu stronom. – Uczelnie otrzymują dostęp do naszych zasobów, udostępniamy niektóre dane, które w inny sposób byłyby trudne do zdobycia, oczywiście w miarę możliwości wynikających z ustaleń z klientami – mówi Wojciech Górski. W ostatnim kwartale 2016 roku Enamor przeprowadził się do nowej siedziby, wybudowanej specjalnie pod potrzeby firmy. Nowy budynek oznacza przede wszystkim większy komfort pracy i lepszą integrację ludzi. – Dotąd wynajmowaliśmy pomieszczenia w Akademii Morskiej i miało to swoje zalety, ale firma się rozrasta, obecnie zatrudniamy około 100 osób w Grupie Enamor i nasze potrzeby również rosną. Dzięki przeprowadzce znacząco podnieśliśmy standard pracy, mamy też wygodne miejsce dla działu badawczo-rozwojowego i dla serwisu, który działa sprawniej i otrzymuje lepsze wsparcie wewnątrz firmy – wyjaśnia Wojciech Górski. Reasumując: Enamor to prężnie działająca firma, przy czym przedstawiamy tu tylko jeden z obszarów działalności, bo gdyńska spółka, oprócz produkcji własnej, jest także dostawcą oraz integratorem rozwiązań innych producentów. Enamor obsługuje nie tylko branżę morską, ale też lotniczą i wojskową. Cel to stabilny rozwój każdej z tych gałęzi oraz coraz większy zakres prowadzonej działalności. – Na rynku krajowym na pewno chcemy się umacniać jako partner dla Marynarki Wojennej. Natomiast w szerszym kontekście planujemy ekspansję na rynek nowych budów statków, jako firma która zajmuje się integracją różnych projektów i zarządzaniem całością. Mamy w tym duże doświadczenie i widzimy w tym naszą przyszłość – podkreśla Wojciech Górski. fot. © Enamor
reklama
reklama
September 21 2020 11:08 V18.10.12-1