reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© juan jose tugores gaspar dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 24 kwietnia 2015

MON wypowiada się w sprawie oświadczenia PZL Świdnik

"W nawiązaniu do upublicznionych przez Prezesa WSK „PZL-Świdnik” S.A. w mediach społecznościowych informacji dotyczących spełnienia przez jego firmę warunków dostaw śmigłowców dla MON stwierdzam, że są one nieprawdziwe" - pisze MON.

„Zaoferowany przez wykonawcę termin dostaw śmigłowców AW-149PL, zgodnych z wymaganiami technicznymi przetargu, to 2019 r. MON ze względu na potrzeby operacyjne wymaga pierwszych dostaw, skonfigurowanych i gotowych do wykonywania swoich zadań śmigłowców, już w 2017 r. Warunki takie zostały postawione wszystkim uczestnikom przetargu. Propozycja WSK "PZL-Świdnik" S.A. polegająca na zaoferowaniu dla wojska kilku śmigłowców w wersji cywilnej (bez uzbrojenia) w 2017 r., jako formy zastępczej, jest niedopuszczalna ze względu na fakt, iż warunki przetargu nie przewidywały takiego sposobu zaspokojenia potrzeb SZ RP. Przyjęcie proponowanego przez WSK „PZL-Świdnik” S.A., alternatywnego rozwiązania jest niezgodne z warunkami przetargu, a także naruszałoby fundamentalną zasadę równego traktowania wszystkich jego uczestników.” Rzecznik prasowy MON płk Jacek Sońta Spółka PZL-Świdnik wyraziła mocne rozczarowanie decyzją polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, dotyczącą przetargu na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla Sił Zbrojnych RP. Przedstawiciele związków zawodowych, działających w PZL-Świdnik wydali oświadczenie w tej sprawie: „Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej wskazująca firmę Airbus Helicopters, jako jedynego potencjalnego dostawcę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii, jest niezrozumiała i szkodliwa dla polskiego przemysłu lotniczego. Jednak wybór do testów śmigłowca tego producenta nie jest niestety dla nas zaskoczeniem, ponieważ potwierdził sygnały napływające do nas już na etapie negocjacji technicznych prowadzonych z przedstawicielami różnych rodzajów wojsk, o faworyzowaniu śmigłowców Caracal i podnoszeniu wymagań związanych w szczególności z masą. Z kolei wraz z wyborem Donalda Tuska na Przewodniczącego Rady Europejskiej, kolejne sygnały mówiło o tym, że karty w przetargu śmigłowcowym zostały rozdane, wskazując na zwycięzcę firmę francusko-niemiecką, której dotychczasowa działalność w Polsce przyniosła naszej gospodarce przychód w postaci niespełnionych obietnicy. System obronny Rzeczypospolitej Polskiej stanowi dobro całego społeczeństwa, a przyjęta w 2014 roku przez obecnego prezydenta "Strategia Bezpieczeństwa Narodowego" nakłada na rząd obowiązek wspierania krajowego potencjału obronnego. Niestety decyzje podejmowane przez ten rząd sprawiają, że mamy do czynienia z hipokryzją polityczną. Decyzja podjęta przez MON w dniu 21 kwietnia 2015 r. nie jest decyzją merytoryczną, a polityczną. Jest decyzją, która uderza w interes gospodarczy Polski, a w najbliższych latach pogrzebie polski przemysł lotniczy. Podejmowanie przez decydentów i polityków koalicji rządowej próby uzasadnienia podjętej decyzji, poprzez przekazywanie opinii publicznej nieprawdziwych, niepełnych i odpowienio dobieranych informacji, a w szczególności zrzucanie odpowiedzialności na zarząd PZL-Świdnik S.A., tylko potwierdzają nasze podejrzenia co do z góry zaplanowanego działania. Nie zgadzamy się z podjętą przez MON decyzją. Domagamy się upublicznienia wyników prac komisji przetargowej oraz podjęcia kroków przez rząd oraz prezydenta RP, zmierzających do zmiany składu komisji przetargowej, ponownego przeanalizowania złożonych ofert, z uwzględnieniem równego traktowania oferentów oraz dania im szansy praktycznego potwierdzenia możliwości oferowanych śmigłowców. W przeciwnym razie odpowiedzialność za ewentualną likwidację miejsc pracy poniosą rządzący dzisiaj politycy, a pracownicy PZL-Świdnik S.A. przeniosą się ze swoimi rodzinami do Warszawy.”
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
May 14 2019 20:21 V13.3.8-2