reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© rangizzz dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 09 lutego 2015

VIGO wkracza w kolejny etap rozwoju optoelektroniki

Nowe laboratorium firmy VIGO System i WAT-u, w którym będą się odbywać prace nad detektorami wykonanymi w technologii MBE, powinno ruszyć na przełomie marca i kwietnia.
– Dostarczono już kluczowe urządzenie i w tej chwili trwa instalacja, która najprawdopodobniej zajmie nam czas do końca marca – mówi dla evertiq.pl Adam Piotrowski, prezes spółki VIGO System. – Produkcja nowej generacji detektorów podczerwieni nie ruszy od razu, upłynie mniej więcej rok od uruchomienia urządzenia, do momentu, gdy będziemy w stanie skomercjalizować tę technologię – dodaje nasz rozmówca. Na tym jednak prace się nie zakończą, bo w planach jest ciągłe dopracowywanie technologii jej udoskonalanie.

Rozbudowa laboratorium umożliwiającego prowadzenie prac badawczo-rozwojowych i produkcję detektorów przy wykorzystaniu technologii MBE (Molecular Beam Epitaxy) to projekt prowadzony przez VIGO System wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną. Wartość inwestycji szacowana jest na 11 mln PLN, a udział rozkłada się po połowie na WAT i VIGO System. Spółka finansuje projekt wykorzystując część środków uzyskanych z emisji akcji. – Będziemy od początku opracowywać nową technologię wytwarzania detektorów. Idea będzie opierała się na tym, co opracowaliśmy na początku lat 70., ale zastosowane materiały będą zupełnie nowe. Zainteresowanie jest duże i wiele ośrodków zajmujących się technologią MBE prowadzi z nami rozmowy na temat współpracy – opowiada Adam Piotrowski.

Dotychczas VIGO System produkowała detektory podczerwieni wytworzone w technologii MOCVD wykorzystującej tellurek kadmowo-rtęciowy. Detektory wykonane w technologii MBE mają uzupełnić ofertę VIGO, a nie zastąpić dotychczasowe rozwiązania, mają jednak kilka zalet w porównaniu do obecnie produkowanej rodziny urządzeń. Po pierwsze MBE umożliwia wzrost kryształów na większej powierzchni, więc za jednym razem można wyprodukować więcej przyrządów. Technologia MBE jest też oparta o materiały bardziej stabilne temperaturowo. – Nasze aktualne detektory degradują się przy temperaturze ponad 100 stopni C. Przyrządy nowej generacji powinny wytrzymać nawet 150 stopni przez wiele lat. Jednym z plusów jest wówczas przykładowo możliwość montowania ich wewnątrz silnika przy badaniu składu mieszanki, a nie na zewnątrz, jak dotychczas – wyjaśnia Adam Piotrowski.

Adam Piotrowski przejął stery w VIGO System na początku bieżącego roku. Przez 7 lat był szefem wydziału detektorów w firmie i jak podkreśla, doświadczenie i kontakty zdobyte przez ten okres, procentują, pozwalając tworzyć strategię, która pozwoli na utrzymanie pozycji wysoko innowacyjnej spółki. – Przez ostatnie lata bardzo często uczestniczyłem w dyskusjach i ustaleniach dotyczących rozwoju stosowanych przez nas technologii i spotykałem się z klientami, rozwiązując z nimi problemy związane z wdrażaniem naszych produktów. Kontakty zebrane podczas całej mojej kariery zawodowej pomogą mi w intensyfikacji działań promocyjnych oraz rozwoju produkcji pod kątem większej opłacalności – mówi Adam Piotrowski.

MBE (Molecular Beam Epitaxy) to technologia produkcji detektorów podczerwieni, nad którą będą pracować inżynierowie ze spółki VIGO System wraz z naukowcami z Wojskowej Akademii Technicznej. Przeznaczone specjalnie do tego celu nowe laboratorium zostanie uruchomione już za około dwa miesiące. - Wygląda na to, że technologia MBE będzie dominowała w przyszłości – ocenia prezes VIGO System, Adam Piotrowski.

Jednym z pomysłów nowego prezesa VIGO System jest rozszerzenie skali działalności. – W tej chwili klienci montują nasze detektory w zakładach produkcyjnych wytwarzających np. silniki. Chcemy by kolejnym krokiem było wprowadzenie naszych rozwiązań do punktów serwisowych, których jest znacznie więcej – mówi Adam Piotrowski. Spółka planuje też intensyfikację działań marketingowych oraz wciąż inwestuje, zarówno w ludzi jak i w maszyny. Jest to proces ciągły, ponieważ wprowadza się usprawnienia na każdym etapie produkcji, często niewielkie i stosunkowo tanie, które jednak przekładają się na znaczne podniesienie efektywności pracy. Powierzchni wciąż nie brakuje, bo w 2013 roku firma zakończyła inwestycję w nową siedzibę. – Nowy budynek dał nam powierzchnię laboratoryjną i produkcyjną, by realizować nasze cele i od tego czasu coraz bardziej zapełniamy te pomieszczenia – mówi Piotrowski. Stopniowo zwiększa się także zatrudnienie, w tej chwili w spółce pracuje około 70 osób.

Detektory produkowane przez VIGO System znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach. Ożarowska spółka nadal zamierza mocno stawiać na sektor transportu kolejowego, z którego pochodzi niemal jedna trzecia przychodów. Należy się spodziewać, że w najbliższych latach sieć szybkich pociągów będzie się rozwijała w Stanach Zjednoczonych i w Chinach, a następnie także w innych krajach. Tak więc popyt na detektory VIGO, specjalizowane do systemów dla pociągów jeżdżących z prędkościami przekraczającymi 200 km/h, może się niedługo znacząco zwiększyć.

VIGO System prowadzi także rozliczne projekty badawczo-naukowe z partnerami zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Pytany o to, które z nich uważa za najciekawsze, Adam Piotrowski wymienia przedsięwzięcia związane z medycyną i ochroną środowiska, jako że właśnie te dziedziny są uznawane za najistotniejsze na obecnym etapie rozwoju cywilizacji. Przykładem mogą być prace nad wykrywaniem markerów nowotworowych w oddechu. Analiza składu mieszanki gazów w wydychanym powietrzu w oparciu o podczerwień może bowiem sporo powiedzieć o kondycji naszego ciała, a przy tym jest to metoda całkowicie nieinwazyjna. Sprawa jest jednak na tyle skomplikowana, że aby otrzymać wiarygodne wyniki, badania przy wykorzystaniu detektorów wyprodukowanych w Ożarowie potrwają jeszcze co najmniej 2-3 lata.

Kiedy więc uda się diagnozować człowieka na podstawie jego oddechu – nie wiadomo. Ale jedna rzecz jest pewna: VIGO System to firma rozwijająca i komercjalizująca najbardziej innowacyjne technologie na świecie. Przykładem niech będzie chociażby doktorat obecnego prezesa, który powstał przy okazji prac w ramach prac nad technologią MOCVD. – Działałem na urządzeniu unikalnym w skali światowej i robiłem badania, których nikt przede mną nie robił, a jednocześnie celem było wdrożenie wyników mojej pracy na rynek. Satysfakcja z takiej pracy jest ogromna – mówi Adam Piotrowski. Podobne uczucia musieli mieć pracownicy firmy, gdy między innymi dzięki detektorom VIGO System zamontowanym w łaziku Curiosity udało się znaleźć metan na Marsie.

Foto: © VIGO System

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
September 21 2018 11:51 V11.0.0-2