reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© siarhei tsalko dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 29 stycznia 2015

Nowy prezes GZT TELKOM-TELMOR stawia na innowacje

„Naszą misją jest kreowanie rozwiązań w świecie sygnałów i technologii” – mówi dla evertiq.pl Rafał Bielawski, prezes GZT TELKOM-TELMOR Sp. z o.o.

Gdańskie Zakłady Teleelektroniczne TELKOM-TELMOR z powodzeniem przeszły przez zmianę ustroju oraz liczne zafalowania na rynku i po sześciu dekadach działalności nadal prężnie się rozwijają. Firma notuje zwiększone zamówienia na swoje autorskie produkty oraz usługi, produkcja rośnie, a za tym idą inwestycje w ludzi i sprzęt. – Uważam, że rok 2014 zakończyliśmy bardzo dobrze. Mamy za sobą duże inwestycje, zarówno jeśli chodzi o część sprzętową, jak i oprogramowanie. Wprowadziliśmy do firmy maszyny do działów elektronicznego, mechanicznego i narzędziowni, co pozwoli efektywniej realizować nasze plany rozwojowe i wydatnie przyczyni się do podniesienia jakości i wydajności zadań realizowanych przez produkcję – mówi Rafał Bielawski, prezes GZT TELKOM-TELMOR. Wzrasta zatrudnienie. W tej chwili w firmie pracuje 270 osób. - W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zatrudniliśmy około 30 pracowników, głównie w części produkcyjnej, ale także w dziale rozwoju i dziale sprzedaży – mówi Rafał Bielawski. Jak podkreśla nasz rozmówca, nowy zarząd inwestuje w ludzi i zatrudnienie jeszcze nieco wzrośnie, ale już nie w tak szybkim tempie, ponieważ zbyt duża liczba nowych osób wprowadzonych do przedsiębiorstwa w krótkim czasie, może zdestabilizować prowadzone prace. Rafał Bielawski zwraca uwagę na konieczność rozwoju w obszarze software’u, ze względu na postępującą informatyzację urządzeń elektronicznych. – Większość inżynierów, z którymi rozpoczynamy współpracę w dziale rozwoju, to przede wszystkim inżynierowie odpowiedzialni za oprogramowania – dodaje prezes Bielawski.
Węzeł optyczny MON-1x23, nowoczesny dwukierunkowy węzeł optyczny dedykowany do pracy w sieciach HFC wykorzystujących technologię DOCSIS.
Rafał Bielawski podkreśla znaczenie działu rozwoju, dzięki któremu można szybko reagować na oczekiwania klientów i wprowadzać zmiany, zarówno jeśli chodzi o produkty własne, jak i usługi wykonywane na zlecenie firm zewnętrznych. Obok działu rozwoju jedną z mocniejszych stron gdańskiej spółki jest dział mechaniki i właśnie od tych usług rozpoczęła się realizacja zleceń dla firm zewnętrznych, które w tej chwili obejmują także projektowanie i produkcję elektroniki. Głównym atutem GZT TELKOM-TELMOR jest duża niezależność – mając w swoich rękach produkcję mechaniki, w tym własną narzędziownię, produkcję elektroniki oraz inżynierów zajmujących się projektowaniem sprzętu i oprogramowania, firma w małym stopniu korzysta z usług podwykonawców. Rafał Bielawski został prezesem gdańskiej spółki w październiku 2014 roku. Nowy szef GZT TELKOM-TELMOR-u stawia na rozwój przedsiębiorstwa, które w przyszłości ma się opierać na trzech stabilnych filarach. Pierwszy i najważniejszy to produkcja własna rozwiązań dla RTV oraz internetu. – Naszą misją jest kreowanie rozwiązań w świecie sygnałów i technologii. W historii spółki zawsze istniał dział rozwoju, realizowaliśmy potrzeby odbiorców w branży radiowo-telewizyjnej, a od pewnego czasu także internetowej i to pozostanie naszym priorytetem – podkreśla Bielawski. Drugi filar działalności stanowią usługi wykonywane dla firm zewnętrznych, a nie związane z rdzennym obszarem działania przedsiębiorstwa. Zaliczyć można do nich zlecenia realizowane przez działy produkcji mechanicznej i elektronicznej oraz dział rozwoju na rzecz klientów z różnych branż. Spółka oferuje usługi od pomysłu aż po finalny produkt. – Kompleksowy zakres usług inżyniersko-produkcyjnych jest bardzo ceniony przez firmy ukierunkowane jedynie na wymyślanie własnych produktów i ich sprzedaż. Przedsiębiorstwa takie wolą opracowanie i wytwarzanie zostawić organizacjom wyspecjalizowanym w tego typu zadaniach, a oferta naszej spółki świetnie wpisuje się w te potrzeby – mówi Rafał Bielawski. Trzeci filar, na którym w niedalekiej przyszłości ma się opierać działalność GZT TELKOM-TELMOR jest w fazie definiowania. Niestety, na razie nasz rozmówca nie zdradza, jaki jest to obszar. Informacje te poznamy pod koniec maja, gdy zostanie opracowana strategia firmy na następne 3 do 5 lat. – Prace trwają i na pewno będziemy dywersyfikować swoje źródła przychodów, trzymając się ustalonej misji i wizji – zapewnia prezes. Przychody GZT TELKOM-TELMOR w około 50% generowane są przez rynek polski. Pozostała część pochodzi z zamówień z zagranicy. Dotyczy to zarówno sprzedaży własnych rozwiązań, jak i części usługowej. Jeśli chodzi o portfolio wyrobowe, to odbiorcy spółki, poza rynkiem krajowym, pochodzą z całej Europy, ale też z obszaru Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Natomiast odbiorcy usług producenta elektroniki i mechaniki pochodzą przede wszystkim ze Skandynawii i Niemiec. Początki działalności GZT TELKOM-TELMOR sięgają 1945 roku, chociaż oficjalna data rozpoczęcia działalności to 1954 rok, gdy ruszyła produkcja ręcznych łącznic telefonicznych. Nowy prezes zdaje sobie sprawę ze skali wyzwania, jakie przed nim stoi, biorąc pod uwagę osiągnięcia poprzedników. Jednak zapewnia, że obejmując stanowisko w pełni zdawał sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka za tym idzie i zamierza małymi krokami, ale konsekwentnie realizować swoje plany rozwoju spółki. – Chciałbym, aby GZT TELKOM-TELMOR był tak jak dotychczas wiodącą firmą w branży, w której działa, i w której zdecyduje się działać w przyszłości. Spółka ma w dalszym ciągu konsekwentnie stawiać na innowacyjność, a jej produkty i oferowane rozwiązania mają być tak jak do tej pory nowatorskie. Moim celem jest też doprowadzenie do sytuacji, w której działalność przedsiębiorstwa stabilnie opierać się będzie na trzech filarach – zapowiada prezes GZT TELKOM-TELMOR. Antena szerokopasmowa asr classic - przystosowana do odbioru sygnałów cyfrowej TV naziemnej DVB-T, Full HD. Zdjęcia: © GZT TELKOM-TELMOR
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 25 2019 20:13 V13.3.22-2