reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© albert lozano dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 14 listopada 2014

Radmor pracuje nad radiostacją programowalną

- Naszym głównym celem jest opracowanie polskiej radiostacji programowalnej – mówi dla portalu evertiq.pl Zbigniew Furman, dyrektor ds. handlu i marketingu w Radmorze.

Dzięki strategicznym programom gdyńskiego lidera innowacyjności, system taktycznej łączności radiowej w naszym kraju może zupełnie zmienić swoje oblicze. Polska już od 2008 roku należy do programu ESSOR (European Secure Software Defined Radio Programme), którego celem jest stworzenie europejskiej radiostacji programowalnej. Na prace przeznaczono 100 mln EUR z budżetów narodowych. Nazwa może być nieco myląca, bo wspólne przedsięwzięcie sześciu krajów (Polski, Finlandii, Francji, Włoch, Hiszpanii i Szwecji) nie zakłada opracowania urządzenia, ale standardu pozwalającego na interoperacyjność systemów łączności różnych państw UE. I ze strony polskiej to właśnie Radmor zajmuje się tworzeniem koalicyjnego waveformu, czyli standardu, który umożliwi taką łączność. Aby można było w pełni wykorzystać wyniki programu EESOR niezbędne jest opracowanie własnej polskiej radiostacji programowalnej SDR. W pierwszej kolejności powinna zostać opracowana radiostacja przewoźna a potem kolejne lotnicza, morska. Radmor do udziału w projekcie „Radiostacja przewoźna” zaprosił Wojskową Akademię Techniczna, Wojskowy Insytut Łączności oraz firmy Bumar Elektronikę, TransBit i CTM. Projekt „Radiostacja przewoźna” jest współfinansowany ze środków NCBiR w ramach projektu rozwojowego na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa. Harmonogram zakłada wdrożenie radiostacji do produkcji w ciągu czterech lat. W tej chwili projekt czeka na zielone światło z Ministerstwa Obrony Narodowej. – Obecnie największe zapotrzebowanie jest na radiostację pokładową i taką chcemy zaoferować w pierwszej kolejności – mówi Zbigniew Furman. Praca nad radiostacją potrwa kilka lat, natomiast nowym wydarzeniem jest podpisanie w październiku tego roku listu intencyjnego dotyczącego współpracy z amerykańskim koncernem Raytheon. Raytheon jest jednym z dwóch podmiotów zaproszonych przez MON do postępowania w sprawie systemu obrony przeciwrakietowej dla Polski. Jeśli decyzja ministerstwa okaże się korzystna dla amerykańskiej firmy, wkład Radmoru będzie polegał na produkcji modułów sterowania, zarówno elektroniki, jak i mechaniki. Gdyńska firma zajęłaby się także kompletnym testowaniem (elektrycznym, odpornościowym, itd.), w czym ma olbrzymie doświadczenie zdobyte przy produkcji radiostacji. Prace dla amerykańskiego koncernu nie stanowiłyby dla Radmoru wielkiego wyzwania – Zaoferowaliśmy prace, na których świetnie się znamy. Oczywiście pewne niewielkie inwestycje byłyby konieczne, bo elementy, które powstawałyby w Radmorze wymagają nieco innych urządzeń testujących, ale nie byłaby to rewolucja w firmie – komentuje nasz rozmówca. Podsumowując, programy ESSOR i Radiostacji przewoźnej to dla Radmoru przedsięwzięcia strategiczne, realizowane zresztą samodzielnie. – Najważniejsze jest dla nas zatwierdzenie i uruchomienie programu Radiostacji przewoźnej, czyli polskiej radiostacji programowalnej – stwierdza Zbigniew Furman. Radmor jest też dostawcą systemów łączności cywilnej i oferuje radiotelefony produkowane przez innych światowych producentów. Firma spróbuje swoich sił w przetargu na system Tetra ogłoszonym przez firmę Energa. Ofertę trzeba złożyć do 17 listopada.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 18 2019 05:19 V13.0.9-1