reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© youssouf-cader-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 25 lipca 2014

Chińskie superkomputery stoją bezczynnie

Chińskie superkomputery triumfują w rankingu najpotężniejszych maszyn na świecie, tymczasem mniej niż 20% tych maszyn wykorzystuje się do badań naukowych.


W lipcu chiński Tianhe-2 po raz trzeci z rzędu został liderem rankingu 500 superkomputerów publikowanym dwa razy do roku przez zespół prof. Hansa Meuera z Uniwersytetu w Mannheim. Na liście nie brakuje innych maszyn z Państwa Środka, gorzej jednak jest z ich wykorzystywaniem – wynika z raportu Chińskiej Akademii Nauk, na które powołuje się portal MarketWatch cytując NetEase. Poprzednik lidera rankingu, Tianhe-1, również był najszybszą maszyną na świecie w 2009 roku, ale od zeszłego roku została zapakowany i stoi bezużytecznie. Sufit pomieszczenia, w którym przechowywane jest urządzenie pokrywa pleśń, a ze skraplacza klimatyzatora wycieka woda. Sam budynek jest zamknięty – raportuje Chińska Akademia Nauk.
6 na 11 chińskich superkomputerów używanych przez sektor technologii informatycznych wykorzystują firmy zajmujące się grami online.
Superkomputery w Chinach często są budowane przy wykorzystaniu publicznych pieniędzy, a winą za to, że leżą później bezczynnie lub nawet porzuca się projekty w połowie drogi, obarcza się chińską biurokrację, która utrudnia dostęp do tych maszyn. Co ciekawe, Chiny nie ustają w dążeniach do umocnienia swojej pozycji w rankingu superkomputerów. Należy do nich 76 z 500 najszybszych komputerów na świecie. To oznacza, że nadal sporo brakuje, by mogły dogonić Stany Zjednoczone, które dysponują 233 takimi maszynami. --- Źródło: MarketWatch
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 11 2019 16:34 V14.7.10-2