reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© HTC Przemysł elektroniczny | 28 lutego 2014

Mobile World Congress w Barcelonie

Targi MWC 2014 pokazują, że era tradycyjnych telefonów dobiegła końca. Na rynku będzie coraz więcej tanich smartfonów.


Samsung, LG, Nokia, HTC, Sony, Motorola, ZTE, Huawei, Google – producenci urządzeń mobilnych tłumnie pojawili się na targach w Barcelonie odbywających się w dniach 24-27 lutego. Nadal gorącym tematem są urządzenia wearables, ale w tym roku widać coraz więcej smartfonów w przystępnej cenie. – To oznacza, że każdego będzie stać na nowy smartfon i wreszcie będziemy mogli ogłosić śmierć tradycyjnych telefonów – „Dziennik Gazeta Prawna” cytuje Joergena Bang-Jensena, prezesa P4, operatora sieci Play. Wielka premiera i najlepsze urządzenia mobilne roku Oprócz tańszych modeli, podczas targów swoją premierę miał smartfon z górnej półki, czyli Samsung Galaxy S5. Najpierw krótka wyliczanka: wyświetlacz 5,1’’, Super AMOLED (1920x1080), czterordzeniowy procesor 2,5 GHz, 2 GB RAM, bateria 2800 mAh, czytnik linii papilarnych oraz odporność na wodę i kurz. Nowością jest wbudowany pulsometr, a bardzo przydatna może się okazać funkcja Ultra Power Saving, która przełącza wyświetlacz w czarno-biały tryb wyłączając jednocześnie wszystkie drugorzędne funkcje. Osiągnięta w ten sposób minimalizacja poboru mocy pozwala nawet na 24 godzinne działanie w trybie czuwania, od momentu gdy zostało jedynie 10% pojemności baterii - zapewnia producent. Podczas targów ogłoszono też laureatów Global Mobile Awards. Najlepszym smartfonem ubiegłego roku został HTC One. Nokia również ma powody do zadowolenia, bo jej Lumia 520 została najlepszym smartfonem wśród niskobudżetowych modeli, a Nokia 105 wygrała w kategorii zwykłych telefonów komórkowych (featurephone). Najbardziej innowacyjnym producentem roku została firma LG. Jej LG Flex – smartfon z wygiętym ekranem i samoregenerującą się obudową (możliwość naprawy drobnych rys) jest już dostępny w Polsce i, chociaż testerzy wytykają błędy, to trzeba przyznać, że na rynku pojawiło się coś nietuzinkowego. Dla porządku odnotujmy jeszcze, że w kategorii tabletów zwyciężył Apple iPad Air. Z różnych półek Mobile World Congress to również miejsce, w którym prezentowane są także pomniejsze pomysły usprawniające i ubarwiające nasze korzystanie z elektroniki użytkowej. Przykładowo jeśli chcemy mieć biometryczną blokadę smartfona starszego typu, to nic nie stoi na przeszkodzie. FingerQ stworzyła specjalną obudowę z czytnikiem linii papilarnych, która umożliwia również kontrolowany dostęp do poszczególnych aplikacji. Jeśli chodzi o ciekawostki, warto odnotować również smartfony Blackphone – idealne dla tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich rozmów i przesyłanych danych. Blackphone oferuje szyfrowanie komunikacji i działa na systemie PrivatOS, który powstał na bazie Androida. Pewną barierą może być cena, 629 USD, ale wygląda na to, że bezpieczeństwo kosztuje. W Barcelonie nie mogło rzecz jasna zabraknąć Yota Phone (przypominamy: to smatfon rosyjskiej firmy Yota Devices z dwoma wyświetlaczami, z jednej strony zwykły LCD, z drugiej - e-ink). Nowy, ulepszony model smartfona ma wyświetlacz LCD AMOLED 5" oraz w pełni dotykowy wyświetlacz e-ink 4,7", co znacznie ułatwia korzystanie z urządzenia. Polskie akcenty Na targach pojawiły się też polskie firmy. Kruger&Matz wystawiał tam domowy sprzęt audio, ale firma zamierza też sprzedawać więcej smartfonów poza Polską. W Barcelonie K&M prezentował między innymi prototyp nowego smartfonu, który ma się pojawić na rynku latem tego roku. Kolejna firma, MaxCom produkuje telefony przeznaczone dla osób starszych i niepełnosprawnych. Polscy przedsiębiorcy chcą też zainteresować kontrahentów swoim systemem telemedycyny. Po wykonaniu badania na ciśnieniomierzu, wadze czy aparacie EKG, dane zbierane są przez smartfon, a następnie wysyłane do chmury – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. W Barcelonie wystawia się też stworzona przez Marka Łangowskiego firma TeleMobile, testująca urządzenia mobilne przed wprowadzeniem ich na rynek. Zupełnie inną branżę reprezentuje gdyńska firma Bioseco, w której powstał multirejestrator ptaków, czyli pierwsze na świecie urządzenia do zliczania ptaków w locie. Aparat wyposażony w obserwujące niebo kamery, mikrofony i czujniki do sprawdzania warunków pogodowych potrafi nawet rozpoznawać gatunki i to nocą. I oczywiście wearables MWC 2014 to oczywiście również miejsce, w którym producenci prezentują rozwiązania wearables. Generalnie wygląda na to, że nadgarstek został już oficjalnie uznany za najlepsze miejsce na noszenie elektroniki. Tak jest po prostu najwygodniej i nie rzuca się w oczy, jak chociażby w przypadku okularów. A przy okazji często wygląda całkiem nieźle, przykładem mogą być opaski SmartBand SWR10 firmy Sony widoczne na zdjęciu poniżej. Samsung pokazał w Barcelonie nowe modele inteligentnych zegarków, najciekawsze jednak jest to, że w urządzeniach Gear 2 i Gear 2 Neo (już nie Galaxy) zrezygnowano z Androida na rzecz systemu operacyjnego Tizen. Motorola także chce dołączyć do producentów urządzeń wearables i planuje pokazać własne rozwiązania jeszcze w tym roku. Na razie nie przebiera w słowach oceniając konkurencję, bowiem Rick Osterloh, jeden z wiceprezesów spółki, powiedział, że użytkownicy mają poważny problem z istniejącymi urządzeniami wearables. Jaki? - Nie ma urządzeń, które chcielibyście nosić, wszystkie są przeraźliwie brzydkie”. A skoro jesteśmy już przy Motoroli, to Osterloh mówił też o funkcjonowaniu spółki po przejęciu jej przez Lenovo. Twórcy smarftona Moto X mają zachować markę i sporą niezależność. Lenovo natomiast z pewnością będzie chciało wykorzystać Motorolę by rozwinąć działalność w biznesie smartfonów. Urządzenia Motoroli nadal mają działać na Androidzie – dobre relacje z Google mają być utrzymane. --- Zdjęcia: © LG i © Sony
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 09 2020 11:27 V18.6.11-2