reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© pavelgr-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 05 lipca 2013

Akcja protestacyjna w Chung Hong

Rok temu w fabryce Chung Hong w Biskupicach Podgórnych, odbyła się akcja protestacyjna pod hasłem „Nie jesteśmy maszynami”. Na dzisiaj zapowiedziano pikietę upamiętniającą zeszłoroczny strajk.


Głównym kontrahentem Chung Hong Electronics jest koreańska spółka LG Electronics. W czasie zeszłorocznych protestów związki zawodowe obarczały winą właśnie LG za złą sytuację w podwrocławskim zakładzie Chung Hong. Nadal trwają procesy zwolnionych dyscyplinarnie pracowników Chung Hong, którzy domagają się przywrócenia do pracy i odszkodowań. Demonstracja odbędzie się 5 lipca w podstrefie kobierzyckiej i rozpocznie się o 13.30 pod fabryką Chung Hong. Na stronie organizatora akcji OZZ Inicjatywa Pracownicza czytamy następujące oświadczenie: „Pracujemy za grosze lub ponad nasze siły – na linii produkcyjnej, na kasie, na słuchawkach, w usługach publicznych, przy tymczasowych projektach, jako trybiki w korporacjach lub publicznej administracji. Doświadczamy wyzysku, kurczących się środków materialnych, niestabilności naszego codziennego życia. Równocześnie stoimy w obliczu coraz głębszego ograniczania społecznych zabezpieczeń naszych podstawowych potrzeb (jak edukacja, opieka, zdrowie i dach nad głową). Rok temu grupa naszych koleżanek i kolegów z fabryki Chung Hong w specjalnej strefie ekonomicznej LG pod Wrocławiem powiedziała temu dość i podjęła strajk. 28 czerwca 2012 prawie 30 osób odstąpiło od pracy na linii produkcyjnej w proteście przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu swojego kolegi i związkowca Inicjatywy Pracowniczej, stawiając opór wobec wykańczających warunków pracy, głodowych pensji i anty-związkowych represji. Po dwóch tygodniach strajku, zarząd fabryki zastosował lokaut – dyscyplinarnie zwolnił z pracy 24 strajkujących pracownic i pracowników, tym samym zdeptał jedną z podstawowych wolności wywalczonych przez ruchy robotnicze. Zwolnieni za strajk stracili jakiekolwiek źródła dochodu (nie przysługiwało im nawet prawo do zasiłku dla bezrobotnych), do tej pory część osób nie znalazło pracy i boryka się z problemami finansowymi. Obecnie toczą się sprawy w sądzie pracy, które mogą potrwać nawet kilka lat. Zarząd zarówno Chung Hong, jak i innych strefowych fabryk LG wraz ze swoimi prawnikami z firmy JP Weber, podjął ogromne starania, by wyciszyć protest, represjonować (do dziś) członkinie i członków związku i osoby z ruchu społecznego, które wspierały strajk. Chcieli wymazać pamięć o oporze na strefie tak, by nie rozlał się na inne fabryki, tak by nie dopuścić do pracowniczej solidarności. Jak uświadomił nam strajk w fabryce, żyjemy w czasach, kiedy różne formy organizowania się są brutalnie tłumione tak przez państwo, jak i przez biznes. Ile z nas tego doświadczyło? Teraz chcemy przypomnieć im, że jest odwrotnie i walka trwa. Dlatego apelujemy do wszystkich, które/którzy solidaryzują się z pracującymi w fabrykach LG i ze zwolnionymi za protest – dołączcie do nas na demonstracji przypominającej o rocznicy pierwszego strajku na strefie.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 06 2019 20:55 V14.1.1-1