reklama
reklama
reklama
reklama
© daniel-schweinert-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 09 kwietnia 2013

Urządzenia elektroniki medycznej Comarchu i MaxComu

Społeczeństwa się starzeją, a elektronika medyczna staje się coraz ciekawszym źródłem zysków. Polskie spółki pracują m.in. nad smartfonami medycznymi.


Odbiorcami mają być jednak nie tylko osoby starsze, ale także na przykład menedżerowie, którzy nie zawsze pamiętają o tym, by dbać o swoje zdrowie. Comarch chce wejść na rynek z PMA, czyli Osobistym Asystentem Medycznym. Jest to urządzenie do monitorowania stanu zdrowia pacjenta poza domem. PMA z modułem EKG może działać w dwóch różnych trybach pracy. Domyślnie jest rejestratorem EKG typu Holter. W trybie telemedycznym, PMA wzbogacono o automatyczną detekcję arytmii. Urządzenie komunikuje się z placówką medyczną poprzez wbudowany moduł GSM. - Rozpoczynamy testy nad urządzeniami zarówno w kraju, jak i za granicą - mówi w "Pulsie Biznesu" Janusz Filipiak, prezes Comarchu. W Polsce Comarch będzie współpracował z czterema szpitalami uniwersyteckimi. Spółka będzie się starała o dofinansowanie z programu StrategMed prowadzonego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. NCBR ma na to w sumie 800 mln PLN. W urządzeniach elektroniki medycznej dobry biznes widzi także spółka MaxCom, która zamierza rozszerzyć swoją ofertę o medyczne smartfony. Urządzenie ma mierzyć takie parametry jak ciśnienie krwi, temperatura czy poziom cukru i wyniki przesyłać do lekarza, bliskiej osoby lub centrum monitoringu. Dostępna będzie także usługa lokalizacji wprowadzona z myślą o osobach z zanikami pamięci. - Prace nad technologią ciągle trwają. Choć początkowo miała to być usługa dla osób starszych, planujemy skierować ją dla młodszych klientów, również menedżerów, stąd jej połączenie z tabletami i iPhone’ami. Z usługami telemedycznymi planujemy ruszyć w trzecim kwartale - mówi dla "PB" Arkadiusz Wilusz, prezes MaxComu. --- Źródło: Puls Biznesu
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 17 2019 21:26 V13.3.21-2