reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Zdjęcie: Zakład Qimonda w Dreźnie Komponenty | 27 stycznia 2009

Najważniejsze fakty o upadłości Qimonda

Firma iSuppli przygotowała przegląd najważniejszych faktów, dotyczących upadłości niemieckiego producenta chipów Qimonda.
• Pamięci sprzedawane pod marką Qimonda w 3Q2008 stanowiły 9.7% światowego rynku pamięci DRAM. Niemniej jednak, produkty wytwarzane przez samą Qimonda stanowiły tylko 5% rynku; pozostałą część wytwarzały dla niemieckiego producenta takie firmy jak Inotera czy Winbond. • Według Nam Hung Kim z iSuppli, głównymi czynnikami, które doprowadziły Qimonda do upadłości, są słabość światowej gospodarki oraz fatalny stan rynku DRAM. ‘Od roku 2007, dostawcy DRAM wydawali miliardy dolarów na zwiększenie mocy produkcyjnych, nawet w warunkach spadającego popytu, przyczyniając się do nadpodaży, spadku cen oraz załamania rynku, dotykającego wszystkich graczy’ Ceny DRAM w przeliczeniu na bit spadły w latach 2007-2008 odpowiednio o 51% oraz dalsze 53%, w porównaniu do średniej wieloletniej na poziomie zaledwie 30%. • Według wstępnych szacunków iSuppli, w roku 2008 wartość rynku DRAM spadła o 19.8% do poziomu 25.2 mld $, w porównaniu do 31.5 mld $ w roku 2007. Jest to już drugi okres spadkowy – w roku 2007 rynek odczuł spadek o 7%. Prognoza na rok 2009 mówi o dalszym spadku wartości rynku o 4.3%. Rysunek poniżej przedstawia prognozę rynku DRAM sporządzona przez iSuppli. • Kolejnym czynnikiem wymienianym przez analityków iSuppli jest fakt, iż Qimonda przez ostatnie lata nie zdołała utrzymać odpowiedniej skali produkcji i przywództwa technologicznego, które to czynniki są kluczowe dla utrzymania konkurencyjności. W zakresie procesu, stosowana technologia Qimonda osiągnęła kres swojego cyklu życia w zeszłym roku, nowa zaś nie została jeszcze wdrożona, pozwalając konkurentom na osiągnięcie przewagi. W zakresie skali produkcji, firma posiadała znacznie mniejsze zakłady produkcyjne aniżeli jej konkurenci, co miało negatywny wpływ na strukturę kosztów producenta DRAM. • Ostatnim z czynników wskazywanych przez analityków iSuppli jest wysokie tempo spadku stanu gotówki. Na koniec czerwca 2008 Qimonda miała 630 mln euro w gotówce, znacznie więcej aniżeli jej tajwańscy konkurenci oraz porównywalnie z zasobami Hynix i Elida w owym czasie. Niemniej jednak, ze względu na niekorzystna strukturę kosztów, Qimonda przejadła znacznie więcej gotówki w okresie sześciu ostatnich miesięcy niż jej konkurenci. Firma nie ogłosiła jeszcze wyników za 3Q2008, lecz wszyscy spodziewają się wysokich strat i znacznego zmniejszenia stanu środków gotówkowych. • Upadłość Qimonda wywrze jedynie niewielki bezpośredni wpływ na nadpodaż na rynku DRAM, firma posiadała bowiem stosunkowo skromny udział rynkowy. Jednakże, upadłość niemieckiego producenta skłoniła iSuppli do obniżenia prognozy wielkości rynku (w ujęciu ilościowym) z dotychczasowych 35% do 30%. Pomoże to w ocenie analityków ustabilizować ceny i uniknąć kolejnego kryzysu nadpodaży. • Upadłość Qimonda w największym stopniu dotyczy takich segmentów rynku DRAM jak układy graficzne i serwery. W 3Q 2008 Qimonda miała około 26% światowego rynku chipów graficznych, przeznaczonych do podsystemów video w komputerach i urządzeniach elektroniki użytkowej. Firma kontrolowała również 15-20% pamięci DRAM przeznaczonych dla serwerów. W segmencie pamięci głównych PC – najważniejszym zastosowaniu DRAM – udział Qimonda nie przekraczał 10%.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
February 15 2019 09:57 V12.1.1-1