reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Atmel, for illustration purpose only Komponenty | 25 sierpnia 2011

Granice zostaną niedługo osiągnięte – fizyka mówi stop rozwojowi?

Simon Segars, główny menadżer w ARM przewiduje, że już niedługo osiągniemy granicę procesu technologicznego, jakiemu poddawany jest krzem. Tym bardziej że już teraz, producenci miewają problemy z technologią 20 nm.

Wypowiedź Simon'a, dotycząca procesu technologicznego układów elektronicznych miała miejsce podczas wydarzenia o nazwie „Hot Chips”. Granicą procesu technologicznego mają być pojedyncze nanometry (czyli szerokość kilku atomów). Kolejnym krokiem, by zwiększyć wydajność elektronicznych układów mają być nowe materiały, o lepszych właściwościach przewodzących, a przy tym stosunkowo tanie. Jednym z problemów, przed jakim stoją producenci układów elektronicznych, jest sam proces wytwarzania niewielkich warstw i mikroskopijnych tranzystorów. Obecnie w wykorzystaniu jest technologia ultrafioletu o bardzo dużym natężeniu generowanego strumienia świetlnego (EUV - „extrme ultra violet”). By wykonać układy, przy wykorzystaniu EUV, producenci muszą nakładać niewidoczne dla ludzkiego oka maskowanie. Jest to bardzo złożony proces, a więc i kosztowny, w porównaniu chociażby do 90 nm. Wielu producentów pozostaje nadal w erze wyższych wartości, ze względu na koszty. Jednakże tworzenie maski o grubości pojedynczych atomów może stanowić nie lada problem, nawet takim producentom jak Intel, który jak na razie króluje, jako lider najmniejszych tranzystorów. Mimo wszystko, nawet jeśli uda się dotrzeć do pojedynczych atomów, już mniejszych połączeń nie uda się stworzyć, niż szerokość jednego atomu. A należy też wziąć pod uwagę przepływający prąd i zjawiska z tym związane. Warto dodać, że technologia EUV, mimo iż jest obecnie najlepsza w tego typu produkcji, to jest stanowczo za wolna. Tak małe elementy wymagają precyzji, a ta potrzebuje czasu. Dalsze zmniejszanie może dodatkowo wydłużyć proces produkcji. Teraz, zamiast produkować do 300 podzespołów w ciągu godziny, produkuje się zaledwie 5 na godzinę. Przewiduje się także, że w tak małej skali w grę wejdą inne zjawiska, które nie są nam jeszcze znane lub do końca zbadane. Mowa tu o efektach kwantowych. Możemy mieć tylko nadzieję, że producenci się nie zatrzymają i sięgną niedługo po nowe materiały i technologie produkcji, o których słyszy się coraz więcej. Diamenty i grafen, są chyba najodpowiedniejszymi kandydatami do stworzenia elektroniki o prawdziwie nowym wymiarze.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 11 2019 16:34 V14.7.10-1