reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
©AW Komponenty | 05 kwietnia 2011

Jak oszczędzić i zadbać o środowisko? Rewolucja

Może temu pomóc nowy układ firmy Fairchild Semiconductors, który zaprojektowany został z myślą o zmniejszeniu pobieranej energii podczas uśpienia, we wszelakich urządzeń zasilanych sieciowo.

Spora część z nas na pewno nie wyciąga ładowarki z telefonu z kontaktu, nie wyciąga wtyczek od komputera, nie wyłącza telewizora, a tylko go usypia pilotem. Podyktowane jest to oczywiście wygodą i komfortem użytkowania. Jaki to ma wpływ na środowisko i nasze portfele? Większość z tym urządzeń, nawet uśpionych, pobiera prąd. Tyczy się to również urządzeń popularnie zwanych ładowarkami do telefonów, gdy nie ładują nam one naszych aparatów. Oczywiście pobierany prąd nie jest duży, jednakże w perspektywie czasu, jak i ilości ludzi, chociażby samych Polaków, energia ta jest olbrzymia. Szacuje się, że gdyby wyłączać wszelkie urządzenia z kontaktu, gdy nie są one używane, oszczędności mogłyby sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu MW w skali całego państwa. Dla przykładu; załóżmy, że każdy obywatel spośród naszego państwa, liczącego sobie 38mln obywateli, ma w domu przeciętny telewizor, który usypia tylko pilotem. Aby można było go obudzić, potrzebne jest zasilanie, prąd, pobierany z sieci. Dla uproszczenia założymy, że będzie to tylko 1W (w domu oczywiście wszelkie takie urządzenia pobierają znacznie więcej energii). Niech każdy z nas ma tylko jeden taki usypiany odbiornik, co otrzymamy? Straty, wynikające z tej wygody sięgają 38MW (megawatów). A takich odbiorników mamy kilka jak nie kilkanaście w domu. Można więc łatwo sobie wyobrazić skalę tego zjawiska. A koszt wyprodukowania 1MW energii elektrycznej z węgla szacuje się na około 70 dolarów. Jak więc widać, nie jest to mało, a płacimy za to my, nie tylko w rachunkach, ale także w usługach, które także muszą zarobić, by zrównoważyć te straty, które także same generują. Należy to też jeszcze pomnożyć przez okres czasu, no i oczywiście przez ilość odbiorników odpowiednio większą. O wydzielaniu dwutlenku węgla do atmosfery, wspominać chyba nie muszę. A jak temu zaradzić? Najlepiej wyciągać wtyczki. Jednakże aby tego nie robić, firma Fairchild Semiconductors wyprodukowała innowacyjny chip. Jest to układ FAN302HL wykorzystujący technologię firmy, o nazwie mWSaver. Układ został zaprojektowany do wykorzystywania w podręcznych ładowarkach, takich, jakie wykorzystuje się do ładowania telefonów, palmtopów, itp. Układ dzięki swojej budowie i zaimplementowanym technologiom, powoduje, że takie zasilacze podczas uśpienia, tj, gdy nie są użytkowane, pobierają zaledwie 10mW energii przy zasilaniu ich z napięcia 230V. To o wiele mniej niż tradycyjne ładowarki transformatorowe czy impulsowe. Układ jest zaawansowanym kontrolerem PWM, zawierającym usprawnienia, zwiększające jego wydajność i sprawność, jak chociażby opatentowany system kontroli prądu, ze sprzężeniem zwrotnym. Wewnątrz można znaleźć tranzystor JFET na napięcie sięgające 500V, dzięki czemu redukuje się długość ścieżek, co przekłada się na zmniejszenie strat generowanych przez układ, a więc i całe urządzenie. Wysoka integracja układów w jednym chipie pozwala także na redukcję potrzebnych elementów. Zawarto tu ochronę nadnapięciową, więc konieczność jej implementacji w urządzeniu staje się również zbyteczna, co oszczędza miejsce. Redukcja strat jest zrealizowana między innymi w taki sposób, że systemy kontroli prądu znajduje się jedynie po stronie pierwotnej, a strona wtórna przetwornika pozostaje wolna, a więc nie pobiera już niepotrzebnie energii. Po stronie wtórnej znajduje się jedynie prosty układzik do kontroli napięcia, o wysokiej dynamice, po to, by otrzymać na wyjściu napięcie o jak najlepszych i stabilnych parametrach. Pracuje on oczywiście tylko gdy całość pracuje, jest włączona. Dzięki tym układom kontrolnym, podczas gdy nie jest wymagany duży prąd, całość jest wyłączana, nie ma kluczowania, a straty wynikają przede wszystkim z kontroli prądu oraz upływu prądu na tranzystorze mocy, co, na razie jest nieuniknione (ograniczenia technologiczne). Jednakże być może niedługo, to także da się obejść. W przeciętnych ładowarkach impulsowych, kluczowanie tranzystora jest ciągłe i nie zależy w większej mierze od tego, czy prąd jest pobierany, czy nie, a więc czy ładujemy telefon. To powoduje największe straty, (podczas przełączania tranzystora) które tak dramatycznie zwiększają ich energochłonność w czasie, gdy nie wykorzystujemy ich do ładowania naszych telefonów. Układ zaprojektowany został z myślą o ładowarkach telefonicznych, jednakże z powodzeniem może być zastosowany w routerach sieciowych, odtwarzaczach multimedialnych (np. DVD), telefonach stacjonarnych bezprzewodowych i podobnych urządzeniach. Ograniczenie EMI zrealizowane jest niewielką częstotliwość przełączania tranzystora, wynoszącą 85kHz. Układ dostępny będzie w obudowie SOP-8.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 21 2019 15:49 V14.1.4-2