reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© iFixit Komponenty | 12 listopada 2013

Rozbiórka: Nexus 5

Zajrzyjmy do wnętrza nowego urządzenia od Google. Nexus 5 pracować ma pod kontrolą najnowszej wersji Android, czyli KitKat. Czy proces rozbiórki jest równie „słodki”, jak chociażby specyfikacja?

Google niedawno wypuściło najnowszą wersję swojego smartphone'a, czyli Nexus 5. Co to urządzenie może zaoferować? Przede wszystkim najnowszą wersję systemu operacyjnego Android 4.4 KitKat. Ponadto wyświetlacz o przekątnej 4,95 cali i rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli (445 ppi), czterordzeniowy procesor SnapDragon 800 taktowany z rozdzielczością 2.26 GHz z grafiką Adreno 330 (450 MHz), 2 GB pamięci RAM, pamięć na dane 16 lub 32 GB, kamerę 8 Mpx (1080p), komunikację 4G/LTE, WiFi (2.4 i 5 GHz), NFC, Bluetooth 4.0 i ładowanie bezprzewodowe. Jak więc widać, specyfikacja robi wrażenie. Ale co tak naprawdę w środku piszczy? Rozpoczynamy od krawędzi. Po podważeniu powinny puścić klipsy. Należy jednak trochę przy tym uważać, żeby nie uszkodzić niczego więcej, bo same klipsy są dość uparte. U dołu jest troche kleju (niemiła niespodzianka w tym urządzonku). Ale udaje się przez niego przebrnać bez większego wysiłku. Tylna klapka skrywa kilka elementów którym możemy się przyjrzeć. Znajdziemy tu anteny WiFi, MMO i GPS oraz NFC. Jest tu także antena do bezprzewodowego ładowania smartphone'a. Jest tu jeszcze przyklejony niewielki silniczek wibracyjny.
© iFixit
Po odkręceniu kilku śrubek możemy wyciągnąć akumulator. Wprawdzie trzyma go klej, lecz nie jest go na tyle dużo, żeby było kłopotliwe wyjęcie akumulatora. Jest to bateria pracująca przy napięciu 3.8 V o pojemności 2300 mAh. To niewiele więcej, niż w Nexus 4. Ta w Nexus 5 pozwala na 17 godzin pracy, 7 przy przeglądaniu sieci z wykorzystaniem LTE i 300 godzin czuwania. Czas sięgnąć dalej. Usuwamy moduł z głośnikiem. Ciekawostką jest tutaj brak kabli i klasycznych złączy, tylko styki. Pod nim znajduje się mniejsza pomarańczowa płytka która niemalże wije się wokół akumulatorów. Znajdziemy na niej diodę RGB, mikrofon, port Micro-USB, styki do głośników i anten. Z wyjęciem płyty głównej również nie powinniśmy mieć problemów. Na płytce tej jest kolejna pomarańczowa, stanowiąca moduł komunikacji NFC i ładowania bezprzewodowego. Sercem (NFC) jest układ od Broadcom BCM20793M.
© iFixit
Płyta główna, po obu stronach zawiera:
  • pamięć NAND Flash 16 GB - Sandisk SDIN8DE4,
  • transceiver LTE/HSPA+/CDMA2K/TDSCDMA/EDGE/GPS - Qualcomm WTR1605L,
  • układ zarządzania energią - Qualcomm PM8841,
  • wzmacniacz mocy i niskoszumny dla WiFi 5G - Broadcom BCM4339, (odświeżony BCM4335).
  • Avago RFI335,
  • 6-osiowy żyroskop + akcelerometr - InvenSense MPU-6515 (MEMS MotionTracking),
  • kompas 3-osiowy - Asahi Kasei AK8963,
  • pamieć RAM 2 GB LPDDR3-1600 - SK Hynix H9CKNNNBPTMRLR-NTM,
  • czterordzeniowy procesor taktowany z częstotliwością 2.26 GHz - Snapdragon 800,
  • kodek audio - Qualcomm WCD9320,
  • transmiter dla SlimPort - Analogix ANX7808,
  • układ zarządzania energią - Qualcomm PM8941,
  • ładowarka USB (4,5 A) z interfejsem I2C - Texas Instruments BQ24192,
  • wzmacniacz mocy RF - Avago ACPM-7600,
  • Qualcomm QFE1100.
Zbliżamy się ku końcowi. Możemy teraz wyjąć kamerę tylną o rozdzielczości 8 Mpx. W porównaniu do modelu poprzedniego dodano optyczną stabilizację obrazu. System ten pracuje z wykorzystaniem żyroskopu od InvenSense IDG-2020. Na dole urządzenia jest jeszcze gniazdo słuchawkowe. Pozostał nam wyświetlacz i elementy z nim związane. Tutaj rozczarowanie, bo całość wydaje się być ściśle ze sobą związana, wliczając w to układ kontrolera ekranu dotykowego – Synaptics S3350B. Końcowa ocena rozbiórki to jednak mimo wszystko 8 punktów na 10. Dużą zaletą jest modułowa budowa smartphone'a, co zaowocuje zmniejszeniem kosztów naprawy. Wprawdzie jest tu klej, jednak jego ilość jest „normalna”. Trzyma wszystko w całości, a jednocześnie nie utrudnia rozbiórki i wyjmowania elementów - nie utrudnia pracy. Miłym akcentem są również standardowe śruby (#00 Philips). Klipsy trzymające tylną klapę są lepsze od kleju, chociaż ich zwolnienie mogłoby być problematyczne. Większym minusem stanowi jednak zintegrowanie wyświetlacza wraz z panelem dotykowym i szybką ochronną.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 24 2019 22:28 V13.2.0-2