reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© iFixit Komponenty | 07 października 2013

Rozbiórka: Kindle Fire HD 2013

Grupa iFixit postanowiła wziąć się za coś innego, a mianowicie nowy produkt Amazon'a, czyli Kindle Fire HD 2013. My wraz z nimi zaglądamy do środka, by przekonać się co się zmieniło w stosunku do modelu zeszłorocznego.

Grupa iFixit wzięła na warsztat nowy produkt Amazon'a, czyli Kindle Fire HD 2013. Specyfikacja obejmuje wyświetlacz 7-calowy o rozdzielczości 1280 na 800 px w technologii IPS i specjalnymi filtrami (m.in. polaryzacyjnymi), a także procesor dwurdzeniowy 1,5 GHz z GPU PowerVR. Pudełko otwiera się przyjemnie, dzięki 'niefrustrującej' metodzie. Z tyłu widzimy duże wesołe logo Amazon'a i przyciski do regulacji głośności oraz w(y)łącznik. Znajdziemy tam także oznaczenie modelu (P48WVB4), info FCC, nowe otwory pod głośniki i napis „Made in China”. Zmianie w stosunku do modelu zeszłorocznego uległo ustawienie portów. Teraz mamy gniazdo słuchawkowe u góry (zamiast z boku) i MicroUSB u dołu.
© iFixit
Czas się dostać do środka. Tutaj na szczęście nazwa nie zobowiązuje i obejdzie się bez nagrzewnicy. Plastikowy nożyk wystarczy by całość otworzyć. Co więc widzimy? Płytę główną i akumulator. W tylnej części pozostały przyciski przymocowane do taśm ze stykami. Nie ma więc tu kłopotu z kabelkami łączącymi obie części. Mała rzecz, a cieszy. Wróćmy do baterii. Radość z braku kleju okazuje się, że była przedwczesna. Akumulator bowiem trzyma się na jego sporej ilości, chociaż i tak łatwiej wymienić tutaj baterię niż w innych tabletach. Pracuje przy napięciu 3.7 V i ma pojemność 4400 mAh. Pozwala to na pracę tego urządzenia przez 10 godzin. Co ciekawe, jest to czas krótszy (o godzinę) jaki oferował model zeszłoroczny (było to 11 godzin).
© iFixit
Możemy przy okazji usunąć głośniczki znajdujące się po obu stronach. Jednak nas interesuje coś innego, a mianowicie płyta główna. Odrobina finezji i już ją mamy w rękach. Na jej powierzchni znajdziemy kilka osłon EMI, a pod nimi widzimy m.in. takie komponenty:
  • pamięć NAND Flash (64 Gb, czyli 8 GB) Toshiba THGBMAG6A2JBAIR,
  • pamięć LPDDR2 SDRAM 1 GB Micron 3HAI8 D9QQD,
  • najprawdopodobniej dwurdzeniowy procesor TI OMAP4 (4470) z wbudowaną pamięcią SDRAM,
  • kontroler ekranu dotykowego Synaptics S7301B,
  • układ zarządzania energią i ładowania akumulatorów Texas Instruments TWL6032,
  • 6-osiowy żyroskop InvenSense MPU-6500,
  • 347 CB307,
  • transceiver WiFi (802.11a/b/g/n MAC)/ Bluetooth i FM Broadcom BCM4330,
  • kodek audio Maxim Integrated MAX98090,
  • wzmacniacz audio Maxim Integrated MAX97236.
Pozostały już drobiazgi w formie modułowej, jak np. porty (np. MicroUSB u dołu). Warto zwrócić uwagę na wyświetlacz, który nie został zintegrowany z szybką ochronną. Pozwoli to zredukować koszty wymiany zbitej szybki. Kontrolerem LCD jest Novatek NT50169D. Całość oceniono na 8 punktów z 10. Zaletą jest prosta modułowa budowa, pozwalająca na zredukowanie kosztów naprawy urządzenia. Zastosowanie śrubek Torx T5 również stanowi pewne ułatwienie. Niewątpliwą zaletą jest to, że szybka ochronna nie została na stale połączona z wyświetlaczem. Minusem spora ilość kleju pod akumulatorem i przyklejenie wspomnianej szybki.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
May 21 2019 21:58 V13.3.9-2