reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© iFixit Komponenty | 09 sierpnia 2013

Rozbiórka: Nvidia Shield

Nie tak dawno mogliśmy podziwiać nową konsolę Nvidii na kilku pokazach. Ta hybryda tabletu i gamepada ma mieć bogate możliwości. Uruchamianie wielu gier, także tych prosto z PC, może skusić niejednego. My skupimy się na wnętrzu tej konsoli, bo w końcu to ono się liczy.

Grupa iFixit postanowiła rozebrać konsolę, która na rynku pojawiła się niedawno: Nvidia Shield. Pracuje ona na systemie Android (dzięki czemu możliwa ma być praca jak na tablecie), integrując w sobie procesor Tegra 4 tego samego producenta z czterema rdzeniami, 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280 na 720 pikseli (294 ppi) z panelem dotykowym, 16 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia przez karty SD, 2 GB RAM, głośniki stereo, WiFi i Bluetooth (3.0). Ciekawą funkcją jest PC-streaming, pozwalający na 'odpalanie' gier z PC. Z tyłu znajdziemy kilka portów: gniazdo MicroSD, Mini-HDMI, Micro-USB i gniazdo słuchawkowe jack 3,5 mm. Model urządzenia to P2450 (czyżby krył jakąś tajną wiadomość?). By zdjąć obudowę musimy wykręcić kilka śrubek, które schowane są pod zaślepkami. Po otwarciu widzimy coś co przypomina... właściwie to nie przypomina ani tabletu, ani konsoli, ani gamepada.. Są tu dwie płytki połączone wieloma przewodami i kablami. Ostrożnie wszystko rozłączamy. Górna część już przypomina pada. Są tu głównie potencjometry, trochę przycisków, a także małe głośniczki, a także magnesik, dzięki któremu konsola 'wie', czy ekran jest zamknięty, czy też nie. Wróćmy do drugiej części. Usuwamy ozdobny neonik i wyjmujemy akumulatorki, pracujące przy napięciu 3.7 V o łącznej pojemności 7350 mAh (w sumie 3 ogniwa). Tuż obok znajduje się niewielka płytka, zapewne do monitorowania stanu naładowania akumulatorów, tudzież do ich ładowania. Usuwamy wentylatorek. Teraz możemy usunąć element stanowiący zapewne ramę dla całości (który co ciekawe wykonano z magnezu), by w dość łatwy sposób odłączyć wyświetlacz. Należy zachować ostrożność. Przewody są dość delikatne, oprócz tych sygnałowych dla przesyłania obrazów są tu też anteny dla interfejsów komunikacji bezprzewodowej. Kolejnym krokiem który pozostał, to wyjęcie płyty głównej i radiatora. Znajdziemy na niej:
  • procesor (mobilny) Nvidia Tegra 4 z czterema rdzeniami,
  • pamięć eMMC Samsung KLMAG2GE2A,
  • moduł komunikacji bezprzewodowej AzureWave AW-AH691,
  • pamięć DDR3 SDRAM 512 MB x 4 (w sumie 2 GB) SK Hynix H5TC4G63AFR,
  • zintegrowany żyroskop i akcelerometr InvenSense MPU-6050,
  • kontroler audio Realtek AL5639 (AL5634).
Pozostał jeszcze wyświetlacz, który da się również dość prosto otworzyć. Usuwamy srebrną osłonkę, pod nią znajdujemy śrubki i już jesteśmy w środku. Tutaj z kolei zobaczymy: LH500W1-SD03 (najprawdopodobniej sterownik) i RM31100. Grupa ocenia tą rozbiórkę na 6 punktów z 10. Całość wygląda solidnie, a jednocześnie nie jest to urządzenie trudne do rozebrania. Modułowa budowa przyczynić się może do redukcji kosztów naprawy konsoli. W środku nie jest ciasno, więc być może udało by się też coś poprawić jeszcze w samej konstrukcji. Szybka ochronna została przyklejona do wyświetlacza, ale na szczęście nie jest trwale z nim związana. Jakby się uprzeć, dało by się ją wymienić. Dostęp do akumulatorów w celu ich wymiany jest trochę utrudniony, ale da się to zrobić w domu, więc tragedii też nie ma. © Obrazki z serwisu grupy iFixit
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 25 2019 20:13 V13.3.22-2