reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© beaniebeagle dreamstime.com Nauka | 30 lipca 2015

Studenci PW chcą wysłać kolejnego satelitę w kosmos

Studenckie Koło Astronautyczne Politechniki Warszawskiej buduje swojego drugiego satelitę, który jeśli spełnią się marzenia studentów, będzie czwartym polskim satelitą w kosmosie.
Na początku 2013 roku (siedem miesięcy przed wejściem Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej) młodzi inżynierowie ze SKA we współpracy ze Studenckim Kołem Inżynierii Kosmicznej PW i Centrum Badań Kosmicznych PAN wysłali pierwszego polskiego satelitę PW-Sat w kosmos. Obecnie Polska ma na swoim koncie jeszcze dwa satelity - Lema, wystrzelonego 21 listopada 2013 roku i Heweliusza, który znalazł się na orbicie 19 sierpnia 2014 roku – oba skonstruowane przez Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Satelita z Politechniki

PW-Sat był satelitą edukacyjnym typu CubeSat o wymiarach 10x10x11,3 cm i masie całkowitej nieprzekraczającej 1 kilograma. Satelita został zbudowany i z powodzeniem trafił na orbitę, dzięki wygranej studentów w konkursie ESA. Nie udało się jednak osiągnąć celu jakim było wysunięcie „ogona”, który miał spowolnić satelitę i przyspieszyć jego deorbitację.
Mimo niepowodzenia, projekt należy uznać udany. Zbudowano pierwszego polskiego satelitę, który znalazł się w kosmosie i z którym nawiązano łączność. Kilkunastu młodych ludzi zdobyło unikatową wiedzę i cenne doświadczenie, dzięki którym mogą dzisiaj dalej się rozwijać i nie mają trudności z podejmowaniem pracy w przemyśle kosmicznym.

Ambicje rosną

Studenci nie dali za wygraną. Brak powodzenia głównej misji PW-Sata nie ostudził ich zapału, a wręcz dodał im motywacji. Od stycznia 2013 roku oficjalnie rozpoczęła się budowa drugiego studenckiego satelity z Politechniki Warszawskiej.

Tym razem młodzi inżynierowie postanowili zbudować satelitę CubeSat 2U – ten typ ma wymiary 20x10x10 cm. PW-Sat2 ma do wykonania nie jedno a trzy zadania. - Zamierzamy przeprowadzić trzy eksperymenty. Pierwszym z nich jest przetestowanie żagla deorbitacyjnego wykonanego z cienkiej folii mylarowej o powierzchni 4 m2. Drastyczne zwiększenie oporu aerodynamicznego powinno przyspieszyć deorbitację naszego satelity z kilku lat do kilku miesięcy. Moment otwarcia żagla uchwycimy za pomocą kamery umieszczonej na pokładzie satelity. Ponadto chcemy przetestować skonstruowany przez nas Czujnik Słońca, pozwalający łatwo określić położenie PW-Sata2 w przestrzeni oraz otwierane panele słoneczne, które będą źródłem dodatkowej energii. Wszystkie projekty są pracami studentów zaangażowanych w budowę satelity – wymienia Dominik Roszkowski, członek zespołu PW-Sata2.

Z teorii do praktyki

W tym momencie studenci kończą etap projektowy i przechodzą do budowy poszczególnych części satelity. - W ostatnich miesiącach osiągnęliśmy bardzo wiele. Przeanalizowaliśmy wiele pomysłów, wybraliśmy te najlepsze, które jesteśmy w stanie zrealizować. Nawiązaliśmy współpracę z kilkoma poważnymi firmami z sektora kosmicznego i spoza niego - np. firmą informatyczną czy drukarnią 3D. Najważniejsze jednak jest to, że większość członków naszego zespołu znacznie bardziej zaangażowała się w prace i w ten sposób zdobywa cenne doświadczenie – podsumowuje Inna Uwarowa, koordynator projektu.

Większość elementów satelity studenci wykonują sami. W trakcie tworzenia kolejnych prototypów przeprowadzane są coraz bardziej zaawansowane testy. Następnie systemy będą integrowane i testowane wspólnie, zgodnie z wytycznymi Europejskiej Agencji Kosmicznej. Wszystkie prace przy modelu lotnym (czyli tym, który poleci w kosmos) muszą być przeprowadzone w tzw. clean roomie - pomieszczeniu zapewniającym najwyższe standardy czystości. Ponadto muszą one być sumiennie udokumentowane i wielokrotnie sprawdzone przez niezależnego specjalistę. Ryzyko, jakim jest utrata satelity w wyniku drobnego niedopatrzenia, musi być minimalizowane na każdym kroku prac, ponieważ najprawdopodobniej nie będzie już drugiej szansy na start. Te i inne warunki, jakie muszą spełnić studenci podczas integracji PW-Sata2 to wielkie wyzwanie, któremu mają nadzieję sprostać z pomocą doświadczonych naukowców i inżynierów, którzy od początku projektu wspierają członków Studenckiego Koła Astronautycznego.

Zbudowanie satelity nie jest proste, jednak można tego dokonać w Polsce. Ogromnym wyzwaniem jest dla studentów znalezienie operatora, który wyniesie satelitę w kosmos, a także zebranie odpowiednich funduszy na ten cel (wystrzelenie satelity razem z testami to koszt ok. 250 tys. EUR). Studenci nawiązali kontakt z centrami kosmicznymi z Japonii, USA, Chin, Holandii i Rosji, zdobywając wstępne wyceny przedsięwzięcia.

Żagiel deorbitacyjny jest bardzo konkurencyjnym systemem pozbywania się niepotrzebnych urządzeń z orbity okołoziemskiej. Studenci chcą mieć udział w rozwoju technologii, która wkrótce może stać się obowiązkowa dla satelitów działających na niskich orbitach.

---
Źródło: Politechnika Warszawska

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 27 2017 13:33 V8.1.3-1