reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© xdew77 dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 18 maja 2017

Sektor motoryzacyjny liderem automatyzacji

Stopień automatyzacji w polskich fabrykach jest na niższym poziomie niż w Europie Zachodniej. Pozytywnie wyróżnia się branża motoryzacyjna, a coraz więcej robotów pojawia się np. w zakładzie Kongsberg Automotive w Pruszkowie.
„Badanie stopnia automatyzacji firm w Polsce” przeprowadzone na zlecenie firmy ASTOR w 2015 r., pokazuje, że tylko 36 proc. firm w Polsce korzysta z automatycznego pozyskiwania danych. Ponad połowa, bo aż 59 proc. zdobyte informacje wprowadza ręcznie do istniejących już systemów, a 16 proc. prowadzi zapisy na papierze. Oznacza to, że 3/4 spółek bazuje wyłącznie na intuicji swoich pracowników.

Jak wskazują eksperci, polskie firmy starają się dorównać swoim zachodnim konkurentom poprzez stałą poprawę jakości swoich usług, regularną kontrolę procesów zachodzących w fabrykach, a przede wszystkim poprzez stosowanie coraz większej liczby nowoczesnych robotów. Jedną z najbardziej wyróżniających się pod tym względem gałęzi przemysłu jest motoryzacja, która dzięki stosowaniu rozwiązań z pogranicza robotyki i informatyki wkracza na drogę Przemysłu 4.0. Jak wynika z danych International Federation of Robotics, w latach 2010- 2014 sektor motoryzacyjny odnotował znaczny wzrost inwestycji w roboty przemysłowe na całym świecie, a tym samym wyprzedził pod tym względem branże: elektryczną/elektroniczną, metalową, chemiczną czy spożywczą. Pozycja ta utrzymała się również w kolejnym roku.

- Jeśli chodzi o motoryzację, to jest ona najbardziej zautomatyzowaną gałęzią przemysłu na świecie. Widocznym trendem jest pojawienie się coraz większej liczby robotów. W naszym zakładzie w Pruszkowie w ciągu dwóch lat pojawiło się 30 nowych, co sprawia, że obecnie mamy 73 roboty i z roku na rok stale ich przybywa. Wykonujemy coraz bardziej zaawansowane technologicznie produkty, dlatego wymagana jest wysoka powtarzalność – mówi Krzysztof Hauk, General Manager w Kongsberg Automotive Pruszków.

Eksperci wskazują, że w przypadku stale rozwijających się i prężnie działających zakładów przemysłowych, zastosowanie coraz większej liczby robotów nie oznacza jednak całkowitego wyparcia kompetencji ludzkich. W zakładach motoryzacyjnych nowoczesne maszyny są w stanie zastąpić człowieka w takich pracach jak spawanie, nitowanie czy lutowanie. Jednak nie wszystkie procesy produkcyjne można zastąpić działaniem robotów.

- Uwzględniając aktualną sytuację ekonomiczną oraz dostępność pracowników do pracy widzimy potrzebę, by część procesów zautomatyzować i podnosić kwalifikacje naszych pracowników. Operacje nitowania, spawania, lutowania mogą być wykonywane zarówno przez człowieka jak i maszynę. W nowych liniach staramy się dokonywać tego poprzez zastosowanie robotów. Natomiast pracowników angażować do prac, które są trudniejsze do zautomatyzowania. Dzięki temu, z jednej strony utrzymujemy zatrudnienie i zwiększamy kompetencje naszych współpracowników, z drugiej strony zapewniamy ciągły rozwój – dodaje Krzysztof Hauk.



Źródło: Multimedialna Agencja Informacyjna Newsrm.tv

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
July 08 2017 11:27 V8.5.6-1