reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 04 kwietnia 2017

Polskie firmy chcą rozwijać kosmiczne górnictwo

Polskie firmy wyspecjalizowane w robotyce kosmicznej i obserwacjach planetoid utworzyły konsorcjum EX-PL. Jego zadaniem będzie tworzenie technologii umożliwiających prowadzenie m.in. pierwszych misji wydobywczych w kosmosie.
Znane nam planetoidy posiadają bogate złoża surowców, które na Ziemi są wyjątkowo rzadkie, a przez to bardzo cenne. Chodzi między innymi o platynę i wolfram, ale także iryd, osm, pallad, ren, rod, czy ruten. Zgodnie z internetowym rankingiem Asterank.com, przygotowywanym przez pasjonatów astronomii, w Układzie Słonecznym znajduje się ponad 500 planetoid, z których każda warta jest więcej niż 100 bilionów dolarów. Wartość ta jest szacowana na podstawie danych o ich budowie geologicznej i rozmiarach.

Naukowcy od dawna podnoszą także kwestię istnienia w naszym Układzie Słonecznym, w tym także na Księżycu, znacznych złóż jednego z izotopów helu (Hel-3), który na Ziemi występuje w śladowych ilościach, a potencjalnie może stać się niezwykle wydajnym, a przy tym ekologicznym źródłem taniej energii.

Niektóre z bliższych Ziemi ciał już dziś budzą zainteresowanie przedsiębiorstw, agencji kosmicznych i państw. Zdaniem naukowców wejście branży górnictwa kosmicznego z fazy planowania, do fazy operacyjnej to tylko kwestia czasu. Polskie firmy wyspecjalizowane w robotyce kosmicznej, obserwacjach planetoid i integracji systemów kosmicznych nie chcą pozostać w tyle. Podpisały umowę konsorcjum EX-PL, którego celem jest realizacja szeregu projektów z obszaru górnictwa kosmicznego.

W skład konsorcjum EX-PL weszły: ABM Space, Cilium Engineering, Creotech Instruments SA i Sybilla Technologies. Działaniom konsorcjum towarzyszy także współpraca z grupą obserwatorów i partnerów, w tym Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów oraz młodymi zespołami tworzącymi przyszłe rozwiązania dla kosmicznego górnictwa. Wśród nich znaleźli się twórcy projektu DREAM - eksperymentu umożliwiającego przetestowanie wiercenia kosmicznego.

Prezes Creotech Instruments dr Grzegorz Brona, tłumaczy, że celem powołanego przez polskie firmy konsorcjum EX-PL jest realizacja szeregu projektów, które wspólnie określa się mianem projektów z obszaru górnictwa kosmicznego. - Perspektywa pierwszych misji wydobywczych to 20-40 lat. W tym czasie musi powstać szereg technologii i rozwiązań, które takie misje umożliwią. Konsorcjum ma zamiar pracować właśnie nad takimi rozwiązaniami. Pierwszy, bardzo istotny projekt, jest obecnie na etapie dopracowywania szczegółów i zostanie wkrótce ogłoszony przez konsorcjum – mówi dr Grzegorz Brona.

- W Polsce robotyka kosmiczna rozwija się bardzo prężnie jako jedna ze specjalizacji. To może nie są specjalizacje spektakularne w kontekście wysyłania rakiet w kosmos, budowy sieci telekomunikacyjnych czy satelitarnych, ale w tej nowej branży mamy bardzo dużo do zaoferowania - zaznacza w rozmowie z PAP Mateusz Józefowicz z firmy ABM Space, która stoi na czele konsorcjum.

Technologie rozwijane z myślą o górnictwie kosmicznym mogą znaleźć zastosowanie także w innych dziedzinach. Członkowie konsorcjum EX-PL, w ramach współpracy, chcą wspólnie pracować nad pakietem usług dla szeroko pojętej branży kosmicznej oraz tradycyjnego górnictwa.

- Polskie firmy ustawiły się w bardzo dogodnej pozycji w wyścigu po przyszłe zasoby, mające strategiczne znaczenie dla naszego kraju. Zajęliśmy świetną niszę w kosmicznej branży, która nie jest jeszcze wypełniona przez międzynarodowych gigantów. Trzeba teraz zbudować odpowiedni kapitał po stronie polskiej, abyśmy zachowali tę przewagę – dodaje Józefowicz.

Powstanie konsorcjum zbiegło się w czasie z oficjalną wizytą delegacji luksemburskiej w Polsce. W Ambasadzie Wielkiego Księstwa Luksemburga w Warszawie, odbyła się konferencja poświęcona tematyce górnictwa kosmicznego i współpracy polsko-luksemburskiej w tej dziedzinie.

Luksemburg odgrywa w tym sektorze szczególną rolę, gdyż - jak mówi PAP Józefowicz - buduje on specjalną platformę prawną dla społeczności międzynarodowej. Za jej pomocą będzie uprawomocniał własność tego, co zostanie wydobyte np. z planetoidy przez wydanie koncesji. - Traktat o użytkowaniu przestrzeni kosmicznej mówi, że nikt nie może posiadać ciał Układu Słonecznego, ale to, co się wydobędzie i przyjmie na pokład pojazdu kosmicznego staje się jego własnością - wyjaśnił PAP Józefowicz. Analogiczna do luksemburskiej platforma działa już w Stanach Zjednoczonych, ale obowiązuje ona tylko podmioty "kontrolowane" przez obywateli amerykańskich.

- Podpisanie umowy konsorcjum i formalne wejście w dialog z Ministerstwem Gospodarki Luksemburga, polskim Ministerstwem Rozwoju oraz Polską Agencją Kosmiczną są ukoronowaniem ponad rocznej pracy, ale tak naprawdę to dopiero bardzo obiecujący początek współpracy – mówi Józefowicz.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 22 2017 10:36 V8.6.0-1