reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© cumypah dreamstime.com Technologie | 26 lutego 2016

16 najpopularniejszych mitów związanych z RFID – cz. 2

Dzisiaj kolejna dawka – eksperci Smart Technology Group wyjaśniają mity, które narosły wokół bezprzewodowej technologii RFID.
#9 - RFID ma za duży zasięg

Ferrari potrafi rozpędzić się do 300 km/h – ale wcale nie oznacza to, że musi poruszać się tylko z taką prędkością. Podobnie jest z czytnikami: mogą skanować tagi w promieniu 10 metrów, ale nie oznacza to, że nie można tego zmienić. Temu właśnie służą aplikacje do zarządzania czytnikiem. Pozwalają one na łatwe ustawienie odpowiedniej mocy oraz filtrowanie tagów. W zaawansowanych czytnikach aplikacje są tak przyjazne, że można nim zarządzać za pomocą urządzeń mobilnych.

#10 - RFID jest wrażliwe na niepogodę

Gdyby było to prawdą, nie funkcjonowałoby wiele parkingów, popsułyby się elektrozamki, a zawody sportowe, w których wykorzystuje się RFID do pomiaru czasu, musiałyby być masowo odwoływane. Na szczęście, każdy element systemu RFID jest uodporniony na skrajne warunki atmosferyczne. Zakres temperatur, w których mogą działać, wynosi zazwyczaj od -20 do +50 stopni Celsjusza. Pracy RFID nie zaszkodzi także gwałtowna ulewa czy śnieżyca. Również i w takich warunkach oznaczone tagami samochody wjeżdżające na parking będą rozpoznawane z kilku metrów, dzięki czemu szlaban podniesie się. Dodatkową zaletą korzystania z RFID jest fakt, że kierowca nie będzie musiał otwierać szyby i narażać się na zmoknięcie, by przyłożyć kartę do czytnika lub wstukać kod.

#11 – Tagi bardzo szybko się niszczą

Średnia długość życia taga wynosi około 10 lat. Na dodatek, tagi pasywne – w przeciwieństwie np. do beaconów – do swego działania nie potrzebują baterii. Na długość życia taga nie wpływa również ani ilość zapisywanych informacji, ani liczba zapisów. Stosowane w RFID są tak wytrzymałe, że nie tracą swoich właściwości nawet po poddaniu ich sterylizacji na potrzeby stosowania w branży medycznej.

#12 - RFID nie lubi się z metalem

Wręcz przeciwnie – RFID doskonale sprawdza się przy identyfikacji metalowych przedmiotów. Wystarczy tylko zastosować tagi, które są do takiej pracy przystosowane, a każdy metalowy przedmiot zostanie precyzyjnie zidentyfikowany. Odpowiedni wybór tagów pozwoli uniknąć wszelkich zakłóceń spowodowanych występowaniem metalowych elementów w środowisku, w którym działa system RFID. Warto również wspomnieć, że tagi charakteryzują się wielką różnorodnością rozmiarów: od tych najmniejszych aż po te, których powierzchnię można liczyć w metrach kwadratowych.

#13 – Antena + czytnik + tag = RFID

Teoretycznie tak, ale odradzam kupowanie jakiegokolwiek z powyższych elementów bez uważnej analizy potrzeb i konkretnej sytuacji. Optymalnym rozwiązaniem jest przemyślane zaprojektowanie każdego systemu z uwzględnieniem specyfiki miejsca, gdzie będzie stosowane. To, że system będzie działał sprawnie w środowisku A nie znaczy, że zachowa on swą funkcjonalność w środowisku B, nawet jeśli zostałby przeniesiony w skali 1:1. Samych anten jest wiele rodzajów i różnią się między sobą tak kluczowymi parametrami jak polaryzacja czy charakterystyka promieniowania. Każde wdrożenie RFID wymaga indywidualnego planu, doboru sprzętu oraz kalibracji jego parametrów. Tylko takie podejście, najlepiej połączone ze współpracą z ekspertami, gwarantuje bezproblemowe działanie, pełne wykorzystanie możliwości oferowanych przez RFID oraz końcową satysfakcję użytkownika.

#14 – Kod kreskowy lepszy niż tag

Nieprawda. Porównanie właściwości tagu i kodu kreskowego nie pozostawia żadnych wątpliwości: to tag jest nośnikiem pojemniejszym, trwalszym i bardziej wielofunkcyjnym od kodu kreskowego. Ten ostatni daje tylko prostą możliwość odczytu raz zapisanych danych. Tag tymczasem służy do odczytu, wielokrotnego zapisu, pozwala na modyfikację treści lub jej aktualizację. Kod kreskowy jest o wiele słabiej chroniony przed nieupoważnioną ingerencją niż tag, zwłaszcza ten pracujący w smart mode. I wreszcie pojemność – tag zapisuje swoje dane w pamięci nieulotnej (non-volatile memory), której średnia pojemność wynosi 12 kilobajtów danych. Ale dostępne są pojemniejsze tagi, oferujące nawet 64 kilobajty. To wielkość niewyobrażalna i nieosiągalna dla jakiegokolwiek kodu kreskowego. Ale i tak najważniejsza przewaga taga nad kodem kreskowym to brak konieczności wizualnego kontaktu czytnika ze znacznikiem RFID UHF. Czytniki RFID UHF potrafią zidentyfikować taga z odległości nawet kilkunastu metrów - podczas gdy czytnik kodu kreskowego musi widzieć swój znacznik z odległości kilku centymetrów.

#15 – RFID to młoda, mało znana i nieprzetestowana technologia

Pierwszy raz technologię RFID wykorzystano podczas II wojny światowej do odróżnienia samolotów nieprzyjaciela od swoich jednostek. Trudno więc mówić, aby RFID była technologią młodą. Z rozwiązań RFID korzysta się na całym świecie, począwszy od pojedynczych butików, przez korporacje i branżę parkingową, a na lotniskach, portach i budynkach rządkowych skończywszy. Wszędzie tam RFID wykorzystywane jest na wiele sposobów. W tę technologię zainwestowały tak znane marki jak Zara, Adidas, C&A, Marks&Spencer, Amazon, Gerry Weber, Metro, Macy’s czy Decathlon. Do tej pory nikt się z RFID nie wycofał. Nad rozwojem technologii pracują zespoły wybitnych inżynierów, nieustannie wdrażając nowe rozwiązania oraz oferując nowe możliwości. Warto odwiedzić wybrane targi poświęcone tej technologii, by przekonać się, jak kreatywne jest to środowisko. To wszystko prowadzi do jednej konkluzji: RFID będzie konsekwentnie stawało się coraz popularniejsze, czego dowodem fachowe rynkowe analizy, np. raport RFID Forecasts, Players and Opportunities 2016-2026.

#16 – Obsługa RFID wymaga szkolenia

To dość powszechne przekonanie, za którym kryje się obawa o dodatkowe koszty na szkolenie pracowników z obsługi RFID oraz czasu, jaki trzeba na nie poświęcić. Tymczasem sama technologia nie sprawia żadnych problemów – została przecież stworzona po to, by uprościć dotychczas skomplikowane procesy. Korzystając z RFID łatwiejsze stanie się m.in.:
  • prowadzenie inwentaryzacji – w ciągu godziny można zinwentaryzować do 20 000 produktów, dzięki czemu czynność tę można wykonywać nawet codziennie przy o wiele mniejszym nakładzie sił;
  • prowadzenie dokumentacji, rejestrowanie zdarzeń i przechowywanie danych;
  • zarządzanie łańcuchem dostaw – śledzenie na bieżąco łańcucha dostaw pozwoli na elastyczne wprowadzanie niezbędnych zmian.
Tym samym pracownicy zyskają więcej czasu na inne, niezwiązane z RFID obowiązki. Przełoży się to na poprawę wydajności całego zespołu oraz poprawę biznesowych rezultatów.

Źródło: © Smart Technology Group

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 29 2016 16:13 V7.6.2-2