reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© youssouf cader dreamstime.com Rynki | 23 czerwca 2015

Internet rzeczy w Polsce wciąż we wczesnej fazie rozwoju

Jednak jak wynika z analizy IDC Polska, za 3 lata rynek internetu rzeczy będzie wart przeszło 3 mld USD.
Polski rynek internetu rzeczy na razie jest w początkowym stadium rozwoju, ale rośnie dynamicznie. Według najnowszego raportu International Data Corporation (IDC) wartość krajowego rynku podwoi się z 1,5 mld dol. w 2014 r. do 3,1 mld dol. w 2018 r. – To bardzo wczesny etap rozwoju nie tylko w Polsce, lecz także na całym świecie – precyzuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jarosław Smulski, analityk IDC Polska. – Nową rzeczą jest to, że same urządzenia autonomicznie, bez ingerencji człowieka, komunikują się ze sobą i wymieniają informacjami.

Poszczególne branże w ramach IoT (Internet of Things) mają mieć jednak własną dynamikę wzrostu. Według IDC Polska największą kategorią będzie rynek rozwiązań do monitoringu floty, którego wartość za trzy lata w Polsce sięgnie 379 mln dol. Kolejne znaczące kategorie to inteligentne sieci energetyczne, działalność wytwórcza oraz zarządzanie zasobami produkcyjnymi.– Tak naprawdę możemy mówić o każdej aktywności biznesowej i personalnej człowieka – twierdzi Jarosław Smulski. – Praktycznie wszystkie obszary mogą być objęte nową technologią.

Według analityka IDC Polska, zainteresowanie internetem rzeczy najszybciej będzie rosło w logistyce. Już teraz powstają czujniki stosowane w fazie wytwarzania produktu oraz sensory, w które są wyposażane ciężarówki rozwożące towary. Umieszczane losowo w wybranych miejscach rejestrują temperaturę, wstrząsy czy wilgotność. Gdy ładunek dojeżdża na miejsce, odbiorca może pobrać dane i sprawdzić, czy odpowiednie warunki usługi logistycznej zostały zachowane. W taki sam sposób mogą być monitorowane terminale oraz magazyny.
Wśród najszybciej rozwijających się w najbliższych latach obszarów zastosowań IoT będą również, zdaniem analityków IDC, inteligentne urządzenia domowe i produkty osobistego użytku. Wdrażania tej technologii podjęły się bowiem nie tylko dysponujące ogromnym budżetem na prace badawczo-rozwojowe potęgi, takie jak Apple, Samsung czy Huawei, lecz także młode, innowacyjne firmy. Przykładem może być inteligentny zegarek Pebble czy monitorujące stan organizmu, zintegrowane m.in. z biżuterią produkty Misfit. Jak wynika z cyklicznego raportu IDC „Worldwide Quarterly Wearable Device Tracker”, w ub.r. powstało na świecie 19,6 mln inteligentnych produktów. W br. ma ich być ponad dwa razy więcej (45,7 mln), a do 2019 roku – 126 mln. Bardzo szybko będzie się też rozwijał, jak wskazują autorzy raportu, obszar inteligentnych samochodów, budynków oraz cyfrowych ofert sklepowych.

– Różnego rodzaju przedmioty noszone codziennie mogą jednocześnie przesyłać do odpowiedniej aplikacji dane dotyczące stanu zdrowia użytkownika, wykonanych treningów itp. – tłumaczy Jarosław Smulski. – Rzecz dotyczy także podłączonych do internetu samochodów. I wcale nie mówimy tu o pojazdach autonomicznych, tylko normalnych, które w dalszym ciągu prowadzi człowiek. One także mogą korzystać z różnego rodzaju czujników montowanych zarówno wewnątrz, jak i na przykład w drodze. Wymiana informacji między nimi spowoduje, że jazda stanie się łatwiejsza i bezpieczniejsza.

Zdaniem Jarosława Smulskiego trudno sobie w dziś wyobrazić dziedzinę życia, która nie mogłaby zostać zmieniona przez IoT. – Jest to technologia, która może zmienić praktycznie każdą dziedzinę naszego życia, dlatego jest tak istotna – uważa Smulski. – Może ona w bardzo wymierny sposób zmienić świat nie tylko IT, który dzisiaj znamy.

---
Źródło: Newseria Biznes

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 29 2016 16:13 V7.6.2-2