reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© TPV Przemysł elektroniczny | 28 czerwca 2011

TPV napędza Gorzów

W Gorzowie powstała podstrefa ekonomiczna, w której tajwański koncern TPV wybudował fabrykę, a teraz planuje otworzyć ośrodek badawczo – rozwojowy – powiedział w „Rozmowie o Gorzowie” na łamach Gazety Lubuskiej, Andrzej Szyjkowski, były rajdowy mistrz Polski.

TPV – inwestor na lata Były rajdowiec zaznacza, że to dzięki firmom najwięcej zarabiają miasta, więc na ich pozyskaniu najbardziej powinno władzom miast zależeć. Miasto ma wesprzeć inwestorów poprzez ulgi i pomóc w uzyskaniu dotacji. Jak się już 'ściągnie' firmę, to i praca dla lokalnych będzie i miasto na tym zarobi, twierdzi. - To dzięki takiemu myśleniu w Gorzowie powstała podstrefa ekonomiczna, w której tajwański koncern TPV wybudował fabrykę, a teraz planuje otworzyć ośrodek badawczo – rozwojowy – podkreśla na łamach Gazety Lubuskiej Szyjkowski. Gorzów wygrał walkę o tego producenta LCD z wieloma europejskimi miastami. I choć ludzie narzekają, wielu widzi szansę poprawy warunków pracy w tajwańskim zakładzie. - Nawet jak ktoś dziś mówi, że Tajwańczycy mało płacą, to za chwilę będą musieli płacić więcej, bo rynek pracy to na nich wymusi – wyjaśnia Gazecie Lubuskiej były rajdowiec. Więcej zapłacą, więcej zatrudnią Jak poinformowało w kwietniu 2011 r. Radio Zachód Elżbieta Malicka, dyrektor ds. zasobów ludzkich, TPV planuje zwiększyć zatrudnienie. Swoje zapotrzebowanie na nowych pracowników firma tłumaczy wzrostem zamówień i sezonem zwiększonej produkcji w fabryce. Na stałe w gorzowskim TPV zatrudnionych jest 1600 osób. W okresie najwyższej produkcji, liczba zatrudnionych wzrasta nawet o 1000 osób.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-1