reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Bitron Przemysł elektroniczny | 06 czerwca 2011

„Solidarność” złożyła doniesienie do prokuratury przeciwko zarządowi Bitronu

Komisja Zakładowa Solidarności ze spółki Bitron Poland w Sosnowcu złożyła w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez zarząd spółki.

Zdaniem związkowców pracodawca złamał przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Solidarność rozważa też złożenie innego zawiadomienia do prokuratury, dotyczącego utrudniania działalności związkowej. Od początku maja w Bitronie trwa spór zbiorowy. Zakładowa Solidarność domaga się gwarancji zatrudnienia dla pracowników posiadających umowy na czas określony. 18 maja strony podpisały protokół rozbieżności kończący etap rokowań. - Zgodnie z prawem miał ruszyć etap mediacji. W naszej ocenie pracodawca celowo blokuje rozpoczęcie tego etapu. Postanowiliśmy zawiadomić prokuraturę - mówi Izabela Będkowska, przewodnicząca Solidarności w Bitron Poland. W przeprowadzonym 18 maja referendum 96% pracowników sosnowieckiej firmy Bitron opowiedziało się za strajkiem w obronie miejsc pracy. - Strajk jest ostatecznością, ale gdy pracownicy nie mają już innej metody, aby przekonać pracodawcę, że powinien traktować ich z szacunkiem, nie mają wyboru - podkreśla Będkowska. - 19 maja pracodawca nakazał wszystkim pracownikom, którym umowy kończą się w lipcu, wykorzystanie do tego czasu całego urlopu. Naszym zdaniem to jednoznacznie wskazuje, że ci pracownicy nie dostaną nowych umów. Dotyczy to ok. 200 osób. Obawiamy się też, że w najbliższym czasie większość produkcji Bitronu zostanie przeniesiona do innych krajów lub przekazana firmom zewnętrznym - dodaje przewodnicząca. Prezes Bitron Poland Sergio Damilano zaprzecza, że planuje zwolnienia i przenosiny produkcji, ale związkowcy w te zapewnienia nie wierzą. - Przykład z wyznaczaniem mediatora pokazuje, jaki jest styl działania prezesa. Wobec tego trudno mieć zaufanie do jego zapewnień - komentuje Będkowska. 28 kwietnia przed zakładem Bitronu związkowcy zorganizowali pikietę protestacyjną. - Wkrótce po pikiecie 7 pracowników otrzymało wypowiedzenia. Dziwnym trafem były to osoby biorące udział w proteście. Otrzymały pomoc związku, dla części z nich już udało nam się znaleźć nową pracę. Po nagłośnieniu sprawy przez Solidarność, pracodawca przestał zwalniać kolejnych pracowników, ale obawiamy się, że to cisza przed burzą - mówi przewodnicząca. W spółce Bitron większość zatrudnionych to kobiety, w przeważającej części mają umowy na czas określony. Ok. 300 pracownikom umowy wygasają w tym roku. Firma produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego i sprzętu AGD. Źródło: NSZZ "Solidarność"  
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 12 2019 07:31 V14.7.10-1