reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© grzegorz kula dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 12 czerwca 2020

APS Energia ma rekordowy backlog

W tym roku pandemia COVID-19 będzie miała wpływ na nasze wyniki, pomimo tego mamy nadzieję na zakończenie roku z zyskiem. Jesteśmy w przededniu rozstrzygania dużych projektów. Niewykluczone, że rekordowy kontrakt Akkuyu może zostać szybko przebity – mówi w wywiadzie dla Akcjonariat.pl Piotr Szewczyk, prezes zarządu APS Energia.

Akcjonariat.pl: – Spółka została najwyżej oceniona w dużym przetargu na dostawę systemów zasilania bezprzerwowego dla bloków tureckiej elektrowni atomowej Akkuyu. Jak ważne jest to zlecenie dla APS Energia? Piotr Szewczyk, prezes zarządu APS Energia: – Podpisanie umowy sprawi, że będzie to największy kontrakt w historii APS Energia. Osobiście zabiegałem o uczestnictwo w projekcie Akkuyu przez 6 lat. Elektrownie buduje Rosatom, numer jeden na rynku energetyki jądrowej. To obecnie największy obiekt budowany przez rosyjski koncern, który będzie się składał z czterech bloków energetycznych. Wartość naszego zamówienia opiewa na równowartość 85 mln zł i co istotne nie będzie tu ryzyka związanego z kursem rubla, gdyż kontrakt będzie rozliczany w dolarach. W drugiej połowie czerwca spodziewamy się finalnego protokołu. Bieżące finansowanie związane z tym projektem będzie wymagało zaangażowania środków na poziomie 12-14 mln zł w sposób ciągły. Pierwsze wpływy z kontraktu Akkuyu powinny pojawić się w przyszłym roku. Jednocześnie walczymy też o inne projekty. Rosatom buduje wiele elektrowni atomowych, m. in. w Bangladeszu. Przymierza się do budowy także elektrowni w Egipcie. – Zdobycie kontraktu w Turcji mocno wywinduje backlog Grupy. Jak wygląda on obecnie? – Aktualnie posiadany portfel zamówień jest najwyższy w historii. Nowe zamówienia spływają, a po podpisaniu umowy na budowę tureckiej elektrowni atomowej Akkuyu portfel zamówień na kolejne lata jeszcze mocno wzrośnie. Dodatkowo w najbliższym czasie spodziewamy się kolejnego rozstrzygnięcia dużego przetargu dotyczącego budowy elektrowni atomowej. Walczymy o poważny kontrakt w Kazachstanie. Rentowność projektów, poza trakcją, gdzie zabiegamy o poprawę marż, w dziedzinach klasycznych jest bardzo dobra i nie sądzę by odbiegała od osiąganej w ostatnich latach. Niższa rentowność może dotyczyć realizowanych kontraktów w obszarze energetyki atomowej, ale tam mamy dużą wartość bezwzględną kontraktów, co daje pokaźne zyski. – A jak wygląda budowanie portfela zamówień w nowych segmentach działalności, takich jak trakcja i transport, magazyny energii czy obronność? – W trakcji i transporcie zbudowaliśmy pokaźny backlog. Obserwujemy w tym segmencie także proces odbudowywania marż w kraju. Szykujemy się do wejścia w tym obszarze na rynek rosyjski. Jeśli chodzi o magazyny energii to zrealizowaliśmy spektakularny projekt dla Piekarni Szwajcarskiej. Chodzi o magazyn energii o mocy 0,75MW, który zabezpiecza ciągłość pracy linii technologicznych. Zamierzamy zintensyfikować nasze działania w całej Afryce. W lutym br. rozpoczęliśmy rozmowy biznesowe w Egipcie dotyczące współpracy z sektorem T&T. Niezależnie rozważamy założenie spółki w Egipcie, która może osiągać znaczne przychody i sprzedawać w sektorze energetycznym oraz transportu i trakcji. Chcielibyśmy tam zbudować fabrykę, która będzie produkowała nasze urządzenie na rynek afrykański. – Wspomniał Pan o nowym zakładzie w Rosji. Jak duże było to przedsięwzięcie? – W Rosji pod koniec lutego br. sfinalizowaliśmy zakup budynku administracyjno-produkcyjnego, dzięki czemu możliwości produkcyjne zwiększyły się 2,5-krotnie. To pozwala na zwiększenie liczby realizowanych zamówień, ponieważ wielu rosyjskich klientów wymaga umiejscowienia produkcji na terenie Federacji Rosyjskiej. Zatrudniamy tam około 100 osób. Obiekt kosztował niespełna 5 mln zł. – Jak wygląda sytuacja płynnościowa Grupy? – Nasza sytuacja płynnościowa na ten moment jest dobra, niemniej będziemy potrzebowali dodatkowego finansowania w związku z planowaną realizacją dużego kontraktu w Turcji. – Rok 2019 był dla Grupy rekordowy pod względem wyników. Czy ten rok będzie równie dobry? – Zgodnie ze Strategią Grupy chcielibyśmy osiągać organiczny wzrost przychodów na poziomie około 20% r/r. Przy udziale akwizycji możliwy jest wzrost o 30% lub więcej. W tym roku pandemia będzie miała wpływ na nasze wyniki, pomimo tego mamy nadzieję na zakończenie tego roku z zyskiem. Jesteśmy w przededniu rozstrzygania dużych projektów. Nie wykluczone, że dotychczasowy rekordowy kontrakt może zostać szybko przebity. W przyszłość patrzymy z optymizmem. – Wspomniał Pan, że pandemia COVID-19 będzie miała wpływ na tegoroczny wynik. Czy obecnie mocno utrudnia prowadzenie biznesu? – Wszystkie spółki w Grupie pracują normalnie, bez żadnych zakłóceń. Stosujemy wszelkie procedury, które zabezpieczają nas przed ewentualnym zarażeniem COVID-19. Na razie nie odnotowaliśmy zachorowania w naszej firmie. – Czy w najbliższym czasie APS Energia może dokonać akwizycji? – Jesteśmy na wstępnym etapie projektu akwizycyjnego. W orbicie naszych zainteresowań jest zagraniczny podmiot. Mamy duże oczekiwania związane z finalizacją tej transakcji. Prowadziliśmy również projekt akwizycyjny w Polsce. Ze względu na zbyt duże ryzyko kupowanego biznesu, odstąpiliśmy od dalszych negocjacji. Źródło: akcjonariat.pl
reklama
reklama
September 28 2020 14:54 V18.10.14-2