reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© PIAP Przemysł elektroniczny | 29 grudnia 2017

Służby coraz częściej sięgają po roboty

Z robotów w codziennej pracy coraz chętniej korzysta Polska Straż Graniczna. Maszyny zastępują funkcjonariuszy w sytuacjach niosących zagrożenie. Ostatnio takie urządzenie stworzone przez Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów trafiło na lotnisko w podkrakowskich Balicach.
– Robot IBIS jest wyposażony w manipulator z chwytakiem, za pomocą którego może manipulować przedmiotami. Ma też kilka kamer, które umożliwiają operatorowi dobrą świadomość sytuacyjną, czyli orientację co się dzieje wokół robota i z samym robotem. Dostarcza także operatorowi odczyty z różnych czujników – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Piotr Szynkarczyk, dyrektor Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów.

Urządzenie zbudowane przez PIAP przeznaczone jest do działań pirotechnicznych oraz prowadzenia rozpoznania. Maszyna waży około 300 kg i dysponuje sześcioma kołami, każde z niezależnym napędem. Robot może się poruszać z prędkością 10 km/h.

Dużym zainteresowaniem cieszy się także inna konstrukcja – robot GRYF. To mobilny robot pirotechniczny, który służy do rozpoznania terenu i miejsc trudno dostępnych. Łatwy demontaż jego kół pozwala na zmniejszenie gabarytów urządzenia, co ułatwia przeprowadzanie akcji np. w wąskich przestrzeniach. GRYF jest w stanie pokonać nierówności terenu i przeszkody o kącie nachylenia do 45 stopni.

– Są to urządzenia, które są coraz powszechniej wykorzystywane w straży granicznej i w innych służbach. Widzimy też roboty, które wyręczają nas w zadaniach domowych np. sprzątaniu. Ogólnie mówi się, że roboty wykonują pracę, która jest nudna, trudna albo niebezpieczna, my akurat specjalizujemy się w tej niebezpiecznej – dodaje dyrektor Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów.

Instytut sprzedał już kilkadziesiąt sztuk robota GRYF, główne na rynki zagraniczne, gdzie trafia 65 proc. produkcji. Te roboty są wykorzystywane przede wszystkim przez policję, straż pożarną czy straż graniczną.

Zalety płynące z wykorzystania robotów dostrzega też armia. Podczas ostatniej konferencji „Future Ground Combat Vehicle” w Stanach Zjednoczonych mówiono m.in. o zrobotyzowanej koparce M-160, która oczyszcza teren z min lądowych. Wspomniano również, że do 2025 roku żołnierze będą prowadzić piesze patrole w towarzystwie robotów zwanych Squad Multipurpose Equipment Transport (SMET), których zadaniem będzie noszenie plecaków i innego wojskowego wyposażenia.

Jak przewiduje firma analityczna IDC, w 2019 roku rynek robotów i powiązanych z nimi usług może osiągnąć wartość ponad 135 mld dol.

Źródło: Newseria Innowacje
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 14 2018 11:24 V11.8.1-1