reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Nauka | 06 lutego 2017

Szansa na zupełnie nowe „druty” przewodzące prąd

Zastąpienie "drutów" nowymi, niepowodującymi strat prądu nadprzewodnikami - taki efekt mogą dać badania zespołu dr. hab. Tomasza Klimczuka. Badacz jest już współodkrywcą pięciu nadprzewodników, a teraz pracuje nad dwiema kolejnymi metodami ich odkrywania.
Nad nowymi drogami odkrywania materiałów nadprzewodzących pracuje zespół dra hab. Tomasza Klimczuka z Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej. - Jeśli staniemy w miejscu i nie będziemy szukali nowych związków i materiałów, to z całą pewnością nie będzie postępu technologicznego – mówi dr hab. inż. Tomasz Klimczuk. - Szukamy nowych nadprzewodników, bo są po prostu potrzebne - tłumaczy i dodaje, że świat czeka na to, żeby zastąpić ”druty”, które każdy z nas ma w domu, nowymi, niepowodującymi strat prądu.
Nadprzewodniki - czytamy na stronie internetowej Politechniki Gdańskiej - to materiały, które trzeba intensywnie chłodzić ciekłym helem lub ciekłym azotem, ponieważ dopiero poniżej tzw. temperatury krytycznej nie wykazują one oporu elektrycznego. Oznacza to, że prąd elektryczny powstały w pętli wytworzonej z takiego materiału będzie płynął bez strat, dopóki pętla ta będzie pozostawać poniżej temperatury krytycznej. Obecnie nadprzewodniki wykorzystywane są np. w urządzeniach medycznych do obrazowania magnetycznego.
- Materiały nadprzewodzące można odkrywać w różny sposób, najbardziej znana jest droga eliminacji polegająca na testowaniu i modyfikowaniu dużej liczby istniejących związków - informuje Politechnika Gdańska. - W ten sposób, w trakcie stażu podoktorskiego w laboratorium na Princeton University, prowadząc syntezę blisko dwóch tysięcy próbek, udało mi się odkryć swój pierwszy naprawdę ciekawy, bo egzotyczny nadprzewodnik. W sumie jestem współodkrywcą pięciu nadprzewodników. Chociaż nie znalazły one zastosowania praktycznego, bo ich temperatura krytyczna jest zbyt niska, mam nadzieję, że dołożyliśmy cegiełkę do lepszego zrozumienia zjawiska nadprzewodnictwa – mówi kierownik projektu. Zespół dr. Klimczuka, w skład którego wchodzą chemik ciała stałego prof. Robert Cava z Princeton University oraz krystalografka i chemik ciała stałego prof. Weiwei Xie z Louisiana State University, planuje opracowanie dwóch nowych metod odkrywania nadprzewodników. - Zauważyliśmy, że klastry glinu powodują stabilizację nadprzewodnictwa. Chcemy iść tą drogą, dlatego w projekcie opracujemy sposób syntezy nowych, bardziej złożonych związków na bazie atomów glinu. To pierwsza metoda, jaką proponujemy – wyjaśnia Klimczuk. Druga droga będzie polegać na tym, że naukowcy zajmą się wytwarzaniem nowych materiałów, które występują w strukturze antyperowskitu. Szereg bardzo ważnych nadprzewodników krystalizuje w strukturze tego typu. - Antyperowskit to typ struktury krystalicznej, w której najmniejszy klocek materii - komórka elementarna - ma postać sześcianu. W narożach sześcianu znajdują się duże atomy jednego typu, na ścianach nieznacznie mniejsze atomy innego typu i wreszcie w centrum powstaje maleńka luka, która może być zapełniona węglem, borem lub azotem. Jesteśmy przekonani, że wiele tych związków wciąż czeka na odkrycie – tłumaczy dr Klimczuk. Jak informuje gdańska uczelnia, związki będą typowane i syntetyzowane na PG na podstawie nieskomplikowanych obliczeń, tzw. współczynnika dopasowania. Naukowcy są przekonani, że część z proponowanych związków uda się otrzymać podczas syntezy w warunkach podwyższonego ciśnienia. Tego typu synteza będzie prowadzona na Princeton University. Dokładne badania krystalograficzne zostaną wykonane na Louisiana State University. Badania otrzymały finansowanie w wysokości blisko 385,5 tys. zł z programu HARMONIA Narodowego Centrum Nauki. Projekt rozpocznie się wiosną br. i potrwa dwa lata. PAP - Nauka w Polsce
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
February 22 2019 14:26 V12.2.6-1