reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© andrey burmakin dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 13 listopada 2014

Gdyński lider innowacyjności mocno inwestuje w informatyków

Dział badawczo-rozwojowy Radmoru wciąż się rozwija. W tym roku firma znacznie powiększyła powierzchnie biurowe, by stworzyć miejsce do pracy dla młodych, kreatywnych ludzi.

– Radmor przeznacza ponad 20% przychodów na badania i rozwój, na opracowywanie nowych innowacyjnych produktów – Zbigniew Furman, dyrektor ds. handlu i marketingu w Radmorze komentuje wyniki rankingu „Rzeczpospolitej” na najbardziej innowacyjne firmy w Polsce, w którym gdyńska spółka zajęła pierwsze miejsce. Radmor to specjalista od łączności radiowej, już w latach 80. prowadził pierwsze prace na produktami przeznaczonymi dla armii, a w tej chwili radiostacje wojskowe przynoszą aż 70% przychodów spółki. Spora część idzie na eksport (10-20% przychodów, w zależności od roku), do kilkunastu krajów na świecie. Od 2010 roku Radmor jest w Grupie WB, więc część rozwiązań oferuje wspólnie z WB Electronics. Radmor jest też obecny na rynku urządzeń łączności cywilnej, oferując systemy łączności Tetra, DMR i radiotelefony analogowe innych światowych producentów. W innowacyjnej firmie prym wiedzie dział badawczo-rozwojowy, który w Radmorze szybko się powiększa i ostatnio nieco zmienia swoją strukturę. Zacznijmy od tego, że na około 400 pracowników gdyńskiej spółki, aż 150 należy do działu B+R, przy czym obecnie spółka mocno stawia na informatyków. Niezbędne były też inwestycje lokalowe. W 2014 roku zakończyła się rozbudowa i na dwóch nowo powstałych piętrach pracuje dzisiaj około 50 specjalistów zajmujących się softwarem. – Ciężar naszych prac rozwojowych przesuwa się mocno w stronę informatyki. Radiostacje projektujemy teraz na dwóch frontach: oczywiście powstaje hardware, z bardzo rygorystycznymi wymaganiami dotyczącymi parametrów urządzenia, ale jednocześnie projektowany jest cały software. W dodatku oprogramowanie przygotowywane jest na wielu płaszczyznach przy zastosowaniu najnowocześniejszych narzędzi – opowiada Zbigniew Furman. W sprzęcie Radmoru stosowane są programowalne układy scalone o bardzo wysokiej skali integracji. Oprogramowanie chipów to jednak tylko jedna strona medalu, bowiem radiostacje mają własne systemy operacyjne, powstają więc również aplikacje działające na tych systemach. Jak wyjaśnia nasz rozmówca, innowacyjne rozwiązania opracowywane w firmie nie powstałyby bez odpowiednich ludzi.– Łączymy u nas z dobrym skutkiem dwie rzeczy: mamy zarówno doświadczonych konstruktorów, którzy umieją się dostosować do nowych warunków, jak i młodych, zdolnych ludzi, głównie programistów – mówi Zbigniew Furman i dodaje, że praca w dziale badań i rozwoju wymaga przecież kreatywności, chęci poszukiwania nowych rozwiązań i sporej wiedzy. W wielu projektach firmę wspierają uczelnie techniczne. Wymienić należy tu chociażby Wojskową Akademię Techniczną, Politechnikę Warszawską i oczywiście Politechnikę Gdańską, która stanowi kuźnię kadr dla Radmoru. Spółka zamierza zresztą jeszcze zacieśnić tę współpracę. Nad czym obecnie pracują inżynierowie Radmoru? Jednym z priorytetowych programów gdyńskiej spółki jest stworzenie polskiej radiostacji programowalnej. – Jesteśmy liderem europejskiego programu ESSOR (European Secure Software Defined Radio Programme), w ramach którego zostanie opracowany koalicyjny waveform, czyli standard pozwalający na cyfrową łączność radiową pomiędzy radiostacjami produkowanymi przez różne państwa – mówi Zbigniew Furman. Więcej informacji na ten temat już jutro, w kolejnym artykule. Foto: © Radmor
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 20 2019 11:13 V13.1.0-2