reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© igor-leonov-dreamstime.com Komponenty | 05 listopada 2012

Kubeczek z zasilaniem

Wystarczy pięć pojemniczków ze sprayem i każdy może sobie namalować baterię. Fikcja? Bynajmniej.

Baterie – każdy, komu w najbardziej niedogodnej chwili padł telefon wie, że to najważniejszy element urządzeń mobilnych. Nic dziwnego, że naukowcy wciąż pracują nad ich wydajnością oraz nad zupełnie nowymi rozwiązaniami. Zespół badaczy z Rice University w Houston opracował natryskiwaną baterię. Główną zaletą nowego rozwiązania jest możliwość zbudowania baterii na dowolnej powierzchni, naukowcy wykorzystali do tego płytki łazienkowe, szkło, tworzywo sztuczne, stal i zwykły kubeczek. Albo kufel od piwa. Jeden z eksperymentów badających nową technologię odbył się w zwykłej łazience, w której równolegle połączono 9 kafelków-baterii. Gdy baterie w pełni się naładowały (na jednej zamontowano dodatkowo ogniwo słoneczne), dawały stabilne napięcie o wartości 2,4V przez 6 godzin zasilając czerwone LEDy tworzące napis "RICE". Co więcej, baterie bez problemu wytrzymały 60 cykli ładowania i rozładowywania tracąc jedynie niewielki ułamek początkowej pojemności. Zasada działania jest prosta: pięć natryskiwanych warstw to dwa odbiorniki prądu, katoda, anoda i polimerowy separator. Neelam Singh z Rice twierdzi, że połączenie ich baterii z natryskiwanymi ogniwami słonecznymi stworzyłoby tandem nie do pobicia. Jednocześnie podkreśla, że metoda natryskowa jest przecież od dawna stosowana w przemyśle, dlatego nie przewiduje problemów z wdrożeniem malowanych baterii do produkcji. Pozostaje jeszcze tylko do rozwiązania kwestia używanych materiałów, ponieważ niektóre z nich są zbyt toksyczne.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
June 25 2019 20:13 V13.3.22-1