reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© stevepb PIXABAY Biznes | 21 grudnia 2016

TSMC inwestuje 15,7 miliarda USD w technologię 3nm i 5nm

Świat aplikacji właśnie szykował się na nowe półprzewdoniki w technologii 10nm w 2017 roku i 7nm w 2018 roku, kiedy to nagle tajwański producent - firma TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company), ogłosiła nowe, bardziej dalekosiężne plany. Jest gotowa do budowy linii produkcyjnej dla układów scalonych w technologii 5nm i 3nm.

Firma TSMC to największy producent chipów, który posiada 55% udziałów na światowym rynku półprzewodników. Stara się uzyskać przewagę nad głównymi rywalami Samsung Electronics z Korei Południowej i Intelem ze Stanów Zjednoczonych, a także wykorzystać możliwość zaistnienia na szybko rozwijających się rynkach sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego czy autonomicznych pojazdów. Wymagają one wydajnych, o dużej mocy obliczeniowej układów scalonych. Na taką technologię mogą sobie pozwolić jedynie gracze z „głębokimi” kieszeniami, takimi jak Apple, Qualcomm, Nvidia, Huawei, czy MediaTek. Niestety jest ich coraz mniej. TSMC ma jakieś 470 klientów na całym świecie. Jej największymi odbiorcami są firmy Apple i Qualcomm, a każda z nich stanowi po 16% przychodów firmy. Żeby sprostać rosnącym wymaganiom swoich klientów i wysunąć się na prowadzenie w wyścigu technologicznym, tajwańska firma chce wydać 15,7 mln dolarów na wybudowanie nowej fabryki. TSMC zapowiedziało tę inwestycję dzień po tym, jak przy okazji posiedzenia rządu dotyczącego technologii, minister nauki i technologii, Yang Hung-duen, ujawnił tę informację lokalnym mediom. Firma zwróciła się z prośbą do ministerstwa o pomoc w wyborze miejsca na budowę fabryki. Szacuje się, że potrzebne będzie od około 50 do 80 hektarów ziemi. Wstępnie określono już obszar pod budowę w południowej części miasta Kaohsiung. Produkcja nowych chipów powinna się tam zacząć już w 2022 roku. Mając jednak na uwadze ostatnio opóźnione inwestycje, spowodowane protestami lokalnych społeczności, budowa fabryki może przesunąć się nawet o rok. Protesty dotyczyły głównie niekorzystnego oddziaływania takich inwestycji na środowisko. Tym razem rząd zdaje sobie sprawę z wpływu takich przedsięwzięć na zanieczyszczenie środowiska i obiecuje pomoc w rozwiązaniu problemów. TSMC nie ma jednak pewności odnośnie wskazanej lokalizacji i dlatego wywiera ciągły nacisk na rząd w celu potwierdzenia miejsca. Innym powodem jest również to, że wszystkie parki technologiczne są własnością Państwa, a taka inwestycja wymaga długoletniego planowania. Dodatkowo TSMC domaga się odpowiedniej infrastruktury energetycznej i wodnej. W przeszłości bywały już przypadki przerw w dostawie prądu lub wody w podobnych fabrykach. Pod koniec tego roku tajwańska firma wdrożyła do produkcji proces 10nm. Na pięciu liniach produkuje układy, które niedługo będą wykorzystywane w najnowszych urządzeniach mobilnych, w tym smartfonach. Przewiduje się, że przyszłoroczny model telefonu iPhone 8 zostanie wyposażony w procesor A11 wykonany w technologii 10nm przez TSMC. Tegoroczny model iPhone 7 wyposażono w procesor 16nm - A10 Fusion, który aktualnie nie ma rywala na rynku. A10 Fusion zbudowany został przez TSMC w technologii 16nm FinFET. Tymczasem konkurencja nie śpi i już wprowadza nową generację chipów 10nm, które znajdą zastosowanie w modelu Galaxy S8. Wykonane będą przez firmę Samsung (nowy Exynos 8895) i Qualcomm (nowy Snapdragon 830). Układy będą szybsze, niż procesory wykonane w technologii 14nm, zastosowane w Galaxy S7 oraz Galaxy Note 7, i co ważniejsze, będą jeszcze bardziej przyjazne dla baterii. Można oczekiwać, że nowa inwestycja TSMC wpłynie w sposób znaczący na rozwój nowych układów i przyczyni się do powstania bardziej wydajnych i energooszczędnych urządzeń mobilnych.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
August 21 2019 15:49 V14.1.4-2