reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© PixabayDarkoStojanovic Przemysł elektroniczny | 30 listopada 2017

Technologie FindAir rewolucjonizują walkę z astmą

Stworzona przez Polaków nakładka na inhalator i aplikacja na smartfona ostrzegą przed atakiem astmy.
Astma, czyli zapalna choroba dróg oddechowych charakteryzująca się napadami duszności, to jedno z najczęściej występujących schorzeń przewlekłych. W Polsce z jej powodu cierpi ok. 5 proc. społeczeństwa. Astma jest chorobą nieuleczalną, możliwe jest jednak jej kontrolowanie i niedopuszczanie do zaostrzenia jej przebiegu do tego stopnia, że objawy praktycznie nie występują. W tym celu stosuje się przewlekłą lub doraźną farmakologię oraz ograniczenie czynników pogarszających stan pacjenta. W monitorowaniu i kontrolowaniu astmy pomocne są także najnowsze technologie.

– Aby skutecznie kontrolować, należy wszelkie czynniki zrozumieć i zmierzyć, dlatego dostarczamy inteligentną nakładkę na inhalatory, która mierzy nie tylko ile razy użyliśmy inhalator, lecz także wszelkie czynniki atmosferyczne, pogodowe, alergeny w powietrzu czy jakość powietrza – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jacek Mikosz, współzałożyciel start-upu FindAir.

Atak astmy może wywołać wiele czynników, m.in. warunki pogodowe, zanieczyszczenie powietrza, pyłki drzew, dym papierosowy czy zmiany temperatury. Nakładka na tradycyjny inhalator i specjalna aplikacja na smartfona, opracowane przez FindAir, mają stanowić rodzaj wirtualnego dziennika dla każdego astmatyka. Technologia ta zbiera informacje o użyciu leku oraz okolicznościach wystąpienia ataków astmy, dzięki czemu z czasem jest w stanie przewidzieć sytuację, podczas której może nadejść atak i ostrzec przed nim chorego.

Prace nad nakładką na inhalator wciąż trwają, prawdopodobny termin wprowadzenia jej na rynek to wiosna 2018 roku. Urządzenie ma kosztować ok. 200 złotych i być dostępne m.in. poprzez stronę internetową producenta. Nakładka będzie nakładana na butelkę z lekiem, zatem skorzystać będzie z niej można, wyłącznie stosując inhalatory z odkrytą butelką. Już dostępna jest natomiast aplikacja na telefon, którą można bezpłatnie pobrać z Google Play.
– Staramy się dostarczać przydatne informacje naszym użytkownikom tak, aby mogli oni wyciągnąć wnioski do dalszej kontroli choroby. Staramy się dawać im takie porady na podstawie naszych analiz, aby mogli uniknąć następnego ataku astmy, aby ułatwić im życie i żeby nie musieli się wycofywać z aktywności – mówi Jacek Mikosz.

Urządzenie FindAir One zbiera informacje o ilości zażytego leku, co pomaga kontrolować liczbę dziennych dawek, oraz kontekście jego użycia. Aplikacja aktualizuje na bieżąco dane odnośnie do alergenów w okolicy, warunków pogodowych i stanu zanieczyszczenia powietrza (m.in. ilości pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5). Informacje te służą przede wszystkim ułatwieniu codziennego życia astmatyków, mogą być jednak również przedstawiane lekarzowi jako rodzaj dokumentacji choroby. Technologia opracowana w FindAir ma też zapobiegać zgubieniu inhalatora poprzez funkcję lokalizacji nakładki.

– Traktujemy lekarzy jako partnerów i zależy nam na tym, żeby analizy i dane, które zbieramy, pomagały im w stawianiu lepszej diagnozy, jeżeli wypracujemy model, że nasze raporty i analizy będą na tyle atrakcyjne dla lekarzy, że będą chcieli z tego korzystać, wtedy wierzymy, że oni będą chcieli polecać to urządzenie swoim pacjentom – mówi Jacek Mikosz.

– Nasze podejście jest na pewno rewolucyjne, staramy się oddać władzę w ręce pacjentów. Takich rozwiązań konsumenckich nie ma na rynku, jesteśmy pierwszym takim rozwiązaniem w Europie – mówi Jacek Mikosz.

Za pomysł na produkt ułatwiający życie astmatyków firma FindAir została nagrodzona pierwszym miejscem podczas tegorocznej edycji infoShare Startup Contest, który odbył się w maju w Gdańsku.

Według Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP na astmę oskrzelową choruje ponad cztery miliony Polaków.

Źródło: Newseria Innowacje

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
January 10 2018 12:38 V9.0.1-2