reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 16 listopada 2017

Rynek dronów potrzebuje regulacji

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych i Urząd Lotnictwa Cywilnego podpisali porozumienie, które ma ustabilizować rynek i zapewnić większą ochronę przed dronami.
Polski rynek dronów według Instytutu Mikromakro osiągnął w 2016 roku wartość nieco ponad 201 mln zł, notując jednocześnie wzrost rok do roku na poziomie 22,75 proc. Do 2025 roku może urosnąć nawet do 10 mld dol. Bezzałogowe statki powietrzne stają się coraz bardziej popularne, do 2025 roku w przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej ma latać przeszło 400 tys. profesjonalnych dronów. Pomimo jasnych przepisów dotyczących procedury uzyskiwania uprawnień do kierowania dronem, wciąż jest potrzeba wprowadzenia regulacji w zakresie ochrony prywatności i bezpieczeństwa.

– Podpisaliśmy list intencyjny z GIODO dotyczący współpracy, ponieważ dron to takie urządzenie, które często może być wykorzystywane w taki sposób, aby podglądać innych, używając aparatów fotograficznych. Modyfikując Prawo lotnicze, ale również przepisy o ochronie danych osobowych, musimy działać równolegle, wzajemnie się wspierać i wymieniać informacjami. Modyfikując Prawo lotnicze, które nadzoruje kwestię poruszania się dronów, będziemy zawierać elementy i informacje od kolegów z GIODO – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Według aktualnego prawodawstwa amatorskie wykorzystanie dronów (do 25 kilogramów) w celach rekreacyjnych nie wymaga zezwoleń, o ile maszyna pozostaje w zasięgu wzroku pilota. Używanie ich w celach zarobkowych i komercyjnych wymaga zdania państwowego egzaminu, uzyskania licencji i wykupienia ubezpieczenia OC.

– Jeżeli są to drony zabawki, to oczywiście można kupić je w sklepie, natomiast jeśli mówimy o dronach, które są wykorzystywane do celów komercyjnych, czyli m.in. do filmowania, bądź są to drony duże i ciężkie, to trzeba już otrzymać świadectwo operatora takiego drona – wskazuje Piotr Samson.

Aby uzyskać licencję na obsługę drona, należy zdać państwowy egzamin na jedną z dwóch kategorii: UAVO VLOS (Visual Line of Sight), która uprawnia do lotów w zasięgu wzroku pod warunkiem zachowania bezpiecznej odległości i odpowiedniego oznakowania, oraz UAVO BVLOS (Beyond Visual Line of Sight), która uprawnia do lotów poza zasięgiem wzroku, a pojazdem steruje się za pomocą obrazu przesyłanego z drona. Aby jednak podejść do egzaminu, należy przejść szkolenie organizowane przez ośrodek szkoleniowy, wpisany na listę ULC.

– Robimy wszystko, żeby nie było kolizji między operacjami dużego lotnictwa a dronami i aby było to bezpieczne, natomiast oczywiście jest to statek latający. Taki statek, przynajmniej teoretycznie, może uderzyć w drugi statek latający. Dlatego nie wolno latać w obszarze lotnisk, gdzie występują inne statki powietrzne, nad miastami, terenem zaludnionym, jeśli nie ma się na to odpowiedniej zgody i odpowiednich pozwoleń – podkreśla prezes ULC.
Sam rynek szkoleń operatorów dronów w Polsce jest wart ponad 13,8 mln zł. W efekcie w blisko 50 certyfikowanych ośrodkach szkoleń do marca 2017 roku wydano 4,2 tys. świadectw kwalifikacji, co daje Polsce miejsce w światowej czołówce. Rosnąca liczba wydawanych pozwoleń jest niezwykle istotna w kontekście świadomości zagrożeń, jakie wynikają z prowadzenia dronów.

Porozumienie o współpracy zawarte między GIODO a ULC zakłada udział pracowników Biura GIODO w seminariach szkoleniowych dla instruktorów oraz egzaminatorów ULC, co ma podnieść poziom wiedzy kadry, wzajemne przekazywanie informacji o nieprawidłowościach czy podejmowanie wspólnych działań edukacyjno-informacyjnych.

– Drony są jak telefony komórkowe, za chwilę każdy będzie chciał mieć drona, żeby robić sobie ładniejsze zdjęcia. Dlatego zostaje kwestia zarządzania tym w odpowiedni sposób. Nie zablokujemy tego trendu, natomiast musimy działać tak, aby operacje dronami były bezpieczne – twierdzi Piotr Samson.

Za dynamicznym rozwojem rynku muszą iść kwestie regulacyjne. Chodzi o zapewnienie z jednej strony bezpieczeństwa w ruchu lotniczym, z drugiej – możliwości dalszego rozwoju rynku. Jednym z kluczowych obszarów jest zbudowanie świadomości wśród użytkowników i ogólnie, w społeczeństwie, co jest bezpieczne dla ruchu lotniczego.

Źródło: Newseria Innowacje

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 04 2017 21:30 V8.9.2-2