reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 19 października 2017

Przemysł 4.0 według eksperta ABB – wywiad cz.1

Dyrektor ds. cyfryzacji w Grupie ABB Guido Jouret mówi o internecie rzeczy czy też rewolucji energetycznej oraz jej znaczeniu dla przemysłu. Oto pierwsza część wywiadu.

– Używa się wielu określeń na cyfrową zmianę. Niektóre z nich stosuje się wymiennie. Czy zawsze chodzi o ten sam proces?


– W przemyśle wytwórczym, szczególnie w Niemczech, mówi się o „przemyśle 4.0”. W Stanach Zjednoczonych wiele firm nazywa to „Industrial Internet”. Na rynkach energii elektrycznej mówimy też o „rewolucji energetycznej”. Myślę, że wszyscy mamy na myśli to samo, czyli wpływ, jaki na nas wywiera cyfryzacja. W zasadzie to nic nowego. Pod koniec lat 90. cyfryzacja pojawiła się w firmach komputerowych, wśród sprzedawców detalicznych i w bankach. Wtedy nazywano to „e-handlem”, a nie „cyfryzacją” czy „przemysłem 4.0”. Było ogromne zainteresowanie różnymi kwestiami związanymi z tym tematem — jak przejść na cyfrowe działanie, jak zatrudnić odpowiednie osoby, jak odblokować wartość, itd.

– W pewnym sensie teraz pytania pozostają te same.


– Wtedy „e-handel” dotknął tego obszaru działalności firm, który skupiał się na sposobach sprzedaży, na przykład bankowość online. Ale kolejny etap cyfryzacji, z którym mamy do czynienia obecnie, dotyka dużo większej liczby branż i wszystkich ich obszarów. W przemyśle motoryzacyjnym postępuje automatyzacja fabryk z wykorzystaniem robotów i wszystkich tych rozwiązań, dzięki którym produkcja samochodów staje się coraz bardziej wydajna i elastyczna. Ale zmienia się też samochód. Staje się komputerem na kołach. Coraz częściej możemy mówić o samochodach jeżdżących samodzielnie dzięki GPS. Wewnątrz samochodu znajduje się system audio-nawigacyjny. Współczesny pojazd jest bardziej zintegrowanym, w większym stopniu cyfrowym i współpracującym z siecią produktem. Samochód może być obecnie połączony za pomocą LTE i co noc wgrywać nowe informacje. Niedługo będziemy dosłownie wzywać nasze auta, korzystając z telefonu komórkowego, a kierowcy przestaną być potrzebni. Przemysłowa rewolucja dotyczy więc cyfryzacji sposobów wytwarzania produktów, ale także „ucyfrowienia” samego produktu, i to na wiele sposobów.

– Czy to prawda, że internet rzeczy jest w rzeczywistości nie tyle internetem rzeczy, co danych?


– W wielu przypadkach firmy wciąż gromadzą o wiele więcej danych, niż rzeczywiście są w stanie przetworzyć, bo nie wiedzą co z tymi danymi zrobić. Ale jeśli nie jesteś połączony z siecią, nie możesz zbierać danych, dlatego operatorzy mówią: „po prostu zacznijmy zbierać dane, a potem może uda się znaleźć dla nich jakieś dobre zastosowanie”. Ostatecznie, dane przynoszą korzyść wtedy, kiedy możemy zacząć podejmować decyzje w oparciu o nie. Dlatego ludzie coraz większą uwagę zwracają na machine learning (pol. uczenie maszynowe) i podobne kwestie. Wszystko po to, aby móc analizować dane i znajdować wzory oraz schematy działań. Ostatecznie celem jest przewidywanie. W rezultacie wprowadzamy to, co nazywamy „automatyzacją”. Zaczynając od wykrywania czegoś i analizowania tego, dochodzi się do działania na podstawie tych informacji. Poprzez wykorzystanie pętli: wykryj – przeanalizuj – działaj, i z powrotem do pierwszego punktu, można osiągnąć rzeczywistą korzyść z internetu rzeczy.



– Badania wskazują, że do 2021 roku będzie 20 miliardów połączonych z siecią urządzeń z indywidualnym IP. Czy właśnie obserwujemy cyfryzację wszystkiego, co się da?


– Tak, uważam, że wszystko, co można połączyć z siecią, zostanie połączone. Koszt tego łączenia cały czas maleje — niezależnie od tego, czy chodzi o mikroprocesor, czy element Wi-Fi. Z perspektywy historycznej najpierw połączyliśmy drogie urządzenia, ale teraz w coraz większym stopniu łączymy praktycznie wszystko inne. ABB posiada zainstalowaną bazę około 70 milionów połączonych z siecią urządzeń. Rocznie produkujemy milion napędów, które mogą łączyć się z siecią. Wiele spośród systemów, które wytwarzamy, jest domyślnie wyposażanych w funkcje łączności. 20 miliardów połączonych z siecią urządzeń za 4 lata to realna wizja, tym bardziej, że na koszt tego „połączenia” wpływ ma przede wszystkim rewolucja w dziedzinie telefonów komórkowych, która odpowiada za tworzenie nowych rozwiązań i technologii, wspierających ten proces łączenia urządzeń.

– Czy to znaczy, że era tradycyjnych, analogowych produktów minęła? Prędzej czy później na rynku wyparte zostanie wszystko, co nie ma potencjału cyfrowego?


– Czy te żarówki nad nami naprawdę muszą się teraz świecić? Może wcale nie. I jeśli sieć energetyczna będzie mieć takie zapotrzebowanie, możemy wyłączać poszczególne światła, a potem otrzymać za to pieniądze. A więc ta funkcja odpowiedzi na zapotrzebowanie zawiera się obecnie w oprogramowaniu, które wykorzystuje wyłącznik. Klient może coś nabyć jako produkt, a te dodatkowe funkcje mogą być odblokowywane na żądanie, jako usługa. Fizycznie to wciąż to samo urządzenie, ale część wartości może zostać uwolniona dopiero wtedy, kiedy klient będzie miał taką potrzebę. To możliwe jedynie dzięki cyfryzacji. Czasem klient kupi tylko produkt, bo po prostu nie będzie potrzebował żadnych dodatkowych, cyfrowych funkcji. Zdecydowanie nie będzie tak, że każdy włącznik światła będzie miał połączenie z internetem. Na pewno pozostanie grupa stricte analogowych systemów oświetlenia, przełączników, wyłączników, silników, napędów itd.

– Czy nie jest tak, że w niektórych przypadkach cyfryzacja polega na kreowaniu potrzeb i tworzeniu dóbr konsumenckich, które „koniecznie trzeba mieć”?


– Czasami tak, ale dotyczy to przestrzeni konsumenckiej. Mogę automatycznie zmienić kolor mojej żarówki. Fajne, ale to nie zmienia zasadniczo mojego życia. Mogę się bez tego obejść. Jednak w przestrzeni przemysłowej zwrot z inwestycji i wartość wytwarzana przez cyfryzację są realne. Najważniejsze korzyści ze stosowania cyfrowych usług i produktów w przemyśle, takie jak lepsza dostępność, szybkość, jakość produktu, elastyczność produkcji, bezpieczeństwo i higiena pracy, to zazwyczaj główne źródła wartości. Klienci zawsze tego chcą. Chcą, aby fabryki były bezpieczniejsze, koszt produkcji towarów niższy, elastyczność i produktywność na wyższym poziomie. Nieważne, czy uda się to osiągnąć dzięki cyfryzacji, czy nie. Ale w dzisiejszym świecie niemal wszystkie z tych korzyści pojawiają się w ogromnym stopniu dzięki technologiom cyfrowym. Jeśli dysponujesz systemem, który pozwala monitorować pracowników w kopalni, masz pewność, że nie zapomnisz o nikim na dole lub że dostarczysz tam dodatkowy zapas powietrza w razie potrzeby. Taki system pozwala jednak również oszczędzać energię, bo jeśli masz pewność, że na dole nikogo nie ma, nie musisz dostarczać tam żadnego tlenu. To są naprawdę niebagatelne sprawy. Reasumując, w większości przypadków produkty cyfryzacji są czymś znacznie ważniejszym niż gadżetami, które „koniecznie trzeba mieć”.

– Wspomniał pan o wartościach, jakie tworzy cyfryzacja. O jakich korzyściach możemy mówić w kontekście ABB Ability?


– ABB Ability to nazwa pakietu rozwiązań cyfrowych ABB, które znajdują się na naszej platformie. Co rozumiemy przez „rozwiązanie cyfrowe”? To sprzęt i oprogramowanie sprzedawane jako produkt, a czasami jako usługa. Nazywamy je „rozwiązaniami”, ponieważ zostały zaprojektowane tak, aby rozwiązywać problem klienta, np. planowanie produkcji w fabryce lub monitorowanie statków, które znajdują się na morzu. Dysponujemy 180 rozwiązaniami ABB Ability. Jeśli klient chce poprawić wydajność energetyczną swojej kopalni, mamy odpowiednie rozwiązanie; jeśli chce działać na rynku energii elektrycznej – a musi mieć pewność, że będzie w stanie zapewniać stabilne zasilanie, musi obsługiwać rynek handlu cyfrowego — mamy do tego odpowiednie rozwiązanie; jeśli chce koordynować rozproszone źródła energii, takie jak generatory wyposażone w silniki Diesla, panele słoneczne, i sprawić, aby działały jak jedna elektrownia, mamy oprogramowanie, które to umożliwia. Część z tych rozwiązań opracowano dla klientów z sektora użyteczności publicznej, część dla wytwórców, a część dla sektora ropy i gazu.



Już jutro opublikujemy drugą cześć wywiadu z ekspertem © ABB.

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 14 2017 20:30 V8.8.9-2