reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© pichetw dreamstime.com Wiązki | 17 października 2017

Pracownicy Yazaki opowiedzieli się za strajkiem

76,75 proc. pracowników Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie, którzy wzięli udział w referendum strajkowym, opowiedziało się za zorganizowaniem takiej formy protestu. To, czy strajk dojdzie do skutku zależy od dalszych rozmów z udziałem mediatora.
Referendum strajkowe w YAPP odbyło się w dniach od 4 do 13 października. Wzięło w nim udział 1459 osób, czyli blisko 66 proc. załogi. Za strajkiem opowiedziało się 1030 osób, co stanowi 76,75 proc. głosujących. Przeciwko akcji strajkowej było 312 pracowników spółki. - Wynik referendum pokazał, że załoga jest zdeterminowana i gotowa do walki o lepsze wynagrodzenia. Pracownicy nie dali się podzielić i zastraszyć – mówi Katarzyna Grabowska, przewodnicząca Solidarności w YAPP.

18 października w spółce odbędą się kolejne negocjacje z udziałem mediatora wyznaczonego przez resort pracy. – Dalsze decyzje będą uzależnione od przebiegu tych rozmów. Strajk zawsze jest ostatecznością – podkreśla Katarzyna Grabowska.

Spór zbiorowy na tle płacowym trwa w Yazaki od 21 lipca. Związkowcy domagają się podwyższenia wynagrodzeń wszystkich pracowników firmy o 500 zł brutto. Przedstawili także postulaty dotyczące m.in. objęcia wszystkich pracowników firmy premią frekwencyjną, podwyższenia premii świątecznej oraz wprowadzenia dodatkowej rocznej premii frekwencyjnej dla osób, które przez cały rok nie opuściły ani jednej dniówki.

Jednak jak informuje Katarzyna Grabowska, do tej pory pracodawca przedstawiał propozycje, które nie gwarantowały wszystkim pracownikom satysfakcjonujących podwyżek i były nie do zaakceptowania przez stronę związkową.

Zarobki pracowników produkcyjnych w Yazaki są niskie. Średnia płaca zasadnicza na wydziałach produkcyjnych to 2112 zł brutto. Natomiast średnie wynagrodzenie z dodatkiem stażowym, z dodatkiem za pracę w godzinach nocnych oraz ze świadczeniem urlopowym wynosi ok. 2280 zł brutto. Katarzyna Grabowska podkreśla, że ze względu na kiepskie płace rotacja pracowników jest ogromna. 9 na 10 nowo zatrudnionych osób nie jest w stanie przepracować w Yazaki nawet roku. – Taka sytuacja wpływa nie tylko na pogorszenie wyników produkcyjnych, ale także demotywuje pozostałych pracowników, którzy są znużeniu nieustannym przyuczaniem nowych osób do pracy – podkreśla.

Spółka Yazaki Automotive Products Poland w Mikołowie zajmuje się produkcją samochodowych wiązek elektrycznych. Firma zatrudnia ok. 2200 osób. Do Solidarności należy ponad 1000 pracowników.

Źródło: NSZZ „Solidarność”

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 14 2017 20:30 V8.8.9-2