reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Przemysł elektroniczny | 15 maja 2017

Innowacyjne rozwiązania Vigo System

Okazuje się, że można nie patentować swoich rozwiązań, a mimo to tworzyć najwyższej jakości komponenty, które pożądane są na całym świecie. Firma Vigo System produkuje unikalne detektory, które imponują zaawansowaniem technologicznym i funkcjonalnością.
W porównaniu z ubiegłym rokiem firma Vigo otrzymała o 2 mln zł więcej dofinansowania na realizację projektów badawczych, czyli w sumie ok. 6 mln złotych. I nie przeszkodził w tym nawet fakt, że producent sceptycznie podchodzi do zgłoszeń patentowych, bowiem jego zdaniem wiele krajów i tak znajduje alternatywne rozwiązania, które skutecznie omijają ochronę patentową.

– Vigo System charakteryzuje się tym, że od lat osiemdziesiątych w ogóle nie patentuje. Kiedy wyszliśmy do realnego działania produkcyjnego i komercyjnego, okazało się, że patenty to po prostu ujawnianie technologii, pokazywanie, co robimy i nad czym właściwie będziemy pracować za trzy lata na produkcji, a tak naprawdę zabezpieczenie jest żadne. Jest wiele krajów, które całkowicie obchodzą te patenty, a często koszty obrony patentowej i szukania przekraczają jakiekolwiek sensowne progi – mówi agencji informacyjnej Newseria Adam Piotrowski, prezes zarządu Vigo System.

Firma, mieszcząca się w Ożarowie Mazowieckim, zajmuje się głównie produkcją niechłodzonych detektorów podczerwieni. Jej nietypowa specyfika związana z procesem technologicznym czyni ją unikalną na skalę światową. – W skali Polski w ogóle nie mamy konkurentów. Globalnie mamy 2–3 firmy, które produkują podobne komponenty. Natomiast ich działanie jest zupełnie nieelastyczne, a ich produkcja opiera się o pewne bardzo ograniczone w zastosowaniu asortymenty. Natomiast naszą specyfiką jest to, że mamy pod kontrolą cały proces technologiczny, dzięki czemu jesteśmy w stanie dostarczyć klientowi dokładnie dopasowany do jego potrzeb detektor – zapewnia Adam Piotrowski.
Polski producent tworzy komponenty nie tylko dla przemysłu i medycyny, lecz także specjalizuje się w zakresie techniki wojskowej. Prowadzi także prace badawczo-rozwojowe w dziedzinie techniki podczerwieni. Obecnie Vigo System pracuje m.in. nad detektorem, który umożliwi skrupulatną analizę oddechu. Co ciekawe, maksymalny potencjał sprzętu jest już obecnie wykorzystywany u komercyjnych klientów z Niemiec, Japonii i Stanów Zjednoczonych. – Chyba takim najciekawszym w tej chwili zastosowaniem, nad którym pracujemy, jest analiza oddechu, czyli nieinwazyjne kontrolowanie stanu zdrowia człowieka. Maszynka jest podłączona do ust, wychwytuje oddech, a następnie analizuje różnicę między jakością powietrza wokoło, a tym, co wydycha człowiek. W konsekwencji widać, czy nie ma jakichś nowotworowych zmian układu oddechowego, czy coś się nie dzieje z naszymi hormonami, z układem krwionośnym czy pokarmowym. Tak więc ten detektor pozwoli ocenić zdrowie człowieka – komentuje Adam Piotrowski.

Jeśli chodzi o zakres techniki wojskowej, to nie sposób przejść obojętnie obok inteligentnej amunicji, która może się okazać rewolucyjnym rozwiązaniem na polu walki. Technologia ta wykryje przeciwnika i pozwoli oddać precyzyjny strzał. – Inteligentna amunicja ma zawsze trafiać w cel. Kiedy mówimy o działaniu karabinu maszynowego, strzelaniu z artylerii, to mowa o wystrzeleniu wielu pocisków w danym kierunku, a więc pokrycie całego obszaru tymi pociskami w nadziei, że któryś trafi do celu. Natomiast inteligentna amunicja nie tylko doleci w obszar, gdzie będzie się znajdować przeciwnik, lecz także wykryje jego sygnaturę, niezależnie od tego, czy jest to czołg, czy człowiek. Jeżeli zostanie rozpoznany jako interesujący cel, który żołnierz chce zniszczyć, wtedy pocisk kierowany jest w tym kierunku – wyjaśnia Adam Piotrowski.

Ponadto Vigo System opracowało jeszcze rozwiązanie, które wykrywa bakterie w wodzie. Water Spy zadba o jakość wody i poinformuje o ewentualnych zagrożeniach dla zdrowia. – Jeden z naszych partnerów szuka nowych metod, które umożliwią skrupulatne przebadanie systemów wodnych w celu poszukiwania bakterii. W konsekwencji pozwoli to odpowiednio wcześnie wykryć i usunąć zagrożenie. Innymi słowy, Water Spy to detektor, który wykryje bakterie w wodzie i pomoże ochronić ludzkie życie – dodaje Adam Piotrowski.

Polski producent bierze także udział w misjach kosmicznych, ponieważ zarówno marsjański łazik Curiosity, jak i lądownik Schiaparelli wyposażone są w detektory podczerwieni wyprodukowane w firmie Vigo System SA. Prezes zarządu podkreśla, że branża kosmiczna jest bardzo wymagająca, bo nie jest to sektor rynku, który umożliwia masowe wprowadzenie produktu. Za kilka lub kilkanaście lat może się to jednak zmienić.– Branża kosmiczna to dla nas taka wisienka na torcie, która przynosi niewielkie zyski, za to dużo większy prestiż. Dostarczamy pojedyncze produkty, które rzeczywiście muszą spełniać bardzo restrykcyjne normy. Pytanie: w jaką stronę pójdzie ten rynek? Jeżeli się okaże, że w niedalekiej przyszłości rozwinie się górnictwo kosmiczne, to w kosmosie układy będą musiały być zdalnie sterowane, cała analiza, analityka będą musiały być automatyczne, a więc otwiera się miejsce dla naszych detektorów – podsumowuje Adam Piotrowski.

Źródło: Newseria Innowacje

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
May 24 2017 21:54 V8.2.6-2