reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© rangizzz dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 04 października 2016

Globalni gracze zainteresowani wdrożeniem technologii polskiej firmy

Rewolucyjna technologia jest już potwierdzona laboratoryjnie. To bezsporne, że pomysł polskich naukowców z firmy XTPL ma potencjał, by podbić światowe rynki, ale jak wygrać wyścig z konkurencją?
- Prawdę mówiąc, bierzemy udział w dwóch wyścigach. Pierwszy dotyczy jakości i pod tym względem jesteśmy zdecydowanie o krok przed konkurencją – stwierdza Sebastian Młodziński, prezes zarządu firmy XTPL, pracującej nad technologią przezroczystych, cienkich warstw przewodzących prąd, które mogą odmienić branżę fotowoltaiki i wyświetlaczy. – Okazało się, że obranie innej ścieżki niż nasi rywale się opłacało i znana nam konkurencja nie wyprzedza nas, jeśli chodzi o osiągane parametry – mówi Młodziński.

Jeszcze ważniejszy jest jednak wyścig z czasem. W dodatku o tym, czy się udało, przekonamy się dopiero na końcu drogi, gdy XTPL będzie wprowadzał swoje rozwiązanie na rynek.

Nad technologią produkcji cienkich warstw przewodzących pracują liczne działy badawczo-rozwojowe na całym świecie, dysponujące często olbrzymim zapleczem technologicznym i finansowym, dlaczego zatem miałoby się powieść akurat niewielkiej polskiej spółce? Prezes XTPL przekonuje, że firma ma sporo atutów w ręku.

Po pierwsze: kadra

- Zbudowaliśmy już cały zespół technologiczny i możemy skupić się wyłącznie na pracy, a nie na szukaniu specjalistów. Jesteśmy zdeterminowani i mamy zabójcze tempo pracy – mówi Sebastian Młodziński. Prezes XTPL podkreśla, że udało się ściągnąć do firmy świetnych fachowców, Polaków, pracujących we Włoszech, Hiszpanii i Holandii oraz wybitnych technologów z krajowych jednostek naukowo-badawczych oraz spółek technologicznych.

To trudna technologia, ocenia Młodziński, więc naukowcy posuwają się do przodu małymi kroczkami, ale praca wre. Plan zakłada, by w ciągu dwóch lat doprowadzić metodę wytwarzania ultracienkich linii przewodzących do osiągnięcia dziewiątego, czyli najwyższego poziomu gotowości technologicznej. Mówiąc w skrócie: przygotować produkt do wprowadzenia na rynek.

Po drugie: pomysł

XTPL opracowuje przezroczyste i przewodzące prąd warstwy do zastosowań w wyświetlaczach oraz ogniwach fotowoltaicznych. Największą przewagą konkurencyjną rozwiązania XTPL jest właśnie transparentność. – Nikomu na świecie nie udało się jeszcze wytworzyć warstw przezroczystych o takich parametrach jak nasze. Na razie na małą skalę laboratoryjną, ale nam się to właśnie udało. Metody produkcji innych transparentnych warstw często nie nadają się do przełożenia na masową skalę. Można je zatem stosować do wytworzenia np. pojedynczych procesorów, ale nie do wielkopowierzchniowych ekranów czy ogniw fotowoltaicznych – wyjaśnia Sebastian Młodziński.

Dlaczego właśnie transparentność jest tak istotna? Polscy naukowcy opracowali, na razie na poziomie laboratoryjnym, przełomową metodę drukowania ścieżek przewodzących prąd elektryczny, które są 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa. Przy szerokości takich linii na poziomie 400 nm (nanometrów, czyli miliardowych części metra) zmienia się zachowanie światła, które przestaje się odbijać od takiej przeszkody, a zaczyna się na niej załamywać. W ten sposób światło dociera do ogniwa, którego sprawność automatycznie rośnie. – Ze względu na masowość produkcji poprawa sprawności ogniwa nawet o 1 procent to ogromny postęp dla producentów, który przekłada się na olbrzymie pieniądze – mówi Młodziński.

Analogicznie jest w przypadku wyświetlaczy, które dzięki zastosowaniu transparentnych warstw przewodzących mogą emitować więcej światła. W efekcie otrzymujemy jaśniejsze ekrany lub zużywamy mniej energii przy tej samej jasności. A przecież wydłużenie czasu działania baterii w smartfonach to jedna z kluczowych kwestii dla każdego producenta tych urządzeń.

Kolejna istotna różnica w rozwiązaniu XTPL to rezygnacja z drogiego i trudnodostępnego pierwiastka, indu, obecnie szeroko stosowanego w wyświetlaczach i ogniwach. Warstwy na bazie indu nie są przezroczyste, ale co więcej, oparte na nich produkty mają ograniczenie dotyczące rozmiarów. Przy zastosowaniu tlenku indowo-cynowego przekątna ekranu nie może być zbyt duża ze względu na kiepską rezystancję linii przewodzących. Wyniki prac laboratoryjnych XTPL pokazują, że warstwy wytworzone metodą polskich naukowców nie generują takiego ograniczenia.

Po trzecie: finansowanie i zaplecze

- Na początku września wprowadziliśmy się do jednego z najnowocześniejszych w tej części Europy laboratoriów, który znajduje się na terenie Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ – informuje prezes XTPL. Specjaliści nie narzekają zatem na warunki pracy, ale co ważniejsze, zdobyli także niezbędne fundusze. – Zamknęliśmy drugą rundę finansowania i pozyskaliśmy kapitał od inwestorów. Mamy także środki z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które przyznało na nasz projekt badawczo-rozwojowy 10 mln PLN. Jesteśmy więc zabezpieczeni na najbliższe lata i możemy spokojnie zająć się pracą – dodaje Młodziński.

W ciągu najbliższych dwóch lat XTPL zamierza opracować kompletne know-how dotyczące produkcji niezwykle cienkich linii przewodzących, wykorzystującej tzw. tanie i skalowalne mokre metody druku. Oprócz wytworzenia własności intelektualnej niezbędne będzie także zbudowanie konkretnego urządzenia – drukarki laboratoryjnej i np. przygotowanie tuszy, ale firma nastawia się przede wszystkim na sprzedaż licencji.



Po czwarte: strategia

Nawet najlepszy pomysł najzdolniejszych naukowców może przepaść w starciu z konkurencją bez odpowiedniej strategii. Model biznesowy XTPL zakłada sprzedaż licencji, ale nasz rozmówca zastrzega, że możliwe są modyfikacje, ponieważ spółka zamierza dostosowywać się do potrzeb rynku. – Rozpoczęliśmy już dialog z przemysłem, by dowiedzieć się dokładnie, czego chce od nas rynek. To klient zadecyduje o tym, czego powinniśmy mu dostarczać – stwierdza Młodziński.

Wspomniane rozpoczęcie rozmów z przemysłem ma już dość konkretny wymiar w postaci podpisanych listów intencyjnych z największymi na świecie graczami, zarówno z sektora materiałów, jak i gotowych produktów. Większość firm kryje się pod klauzulą poufności, ale Młodziński zdradza, że wśród nich jest światowy lider w produkcji ogniw fotowoltaicznych – chińska firma Trina Solar.

Docelowo głównymi odbiorcami technologii XTPL mają być producenci wyświetlaczy, lecz XTPL buduje też relacje w środowisku, które dobrze zna, czyli w branży fotowoltaiki. Co ważne, informacja zwrotna od producentów jest bardzo pozytywna. – Globalni gracze mówią wprost – jeśli uda się nam tę technologię przenieść z poziomu laboratoryjnego do gotowości do wdrożeń na dużą skalę, to są bardzo zainteresowani wdrożeniem – mówi Młodziński.

Jak łatwo się domyślić, XTPL zamierza od razu wchodzić ze swoim rozwiązaniem na globalne rynki, w tym rzecz jasna na rynek amerykański. Pomocne w tym będzie zwycięstwo w programie Go Global. Zdobyte środki przydadzą się przy promocji firmy za Atlantykiem, ale Młodziński mocniej zwraca uwagę na inny aspekt wygranej. – Jest to dla nas olbrzymia korzyść przede wszystkim dlatego, że partnerem w tym przedsięwzięciu jest bardzo silny zespół MIT Enterprise Forum Poland. Otrzymaliśmy zatem nieocenione wsparcie poważanej instytucji, co ułatwi nam wejście ze sprzedażą technologii na amerykański rynek. Liczymy m.in. na doradztwo w sprawie podejścia do licencjonowania czy wskazanie doświadczonych i pomocnych ludzi, od których będziemy mogli się uczyć. MIT Enterprise Forum Poland ma olbrzymią siłę sprawczą i otwiera wiele drzwi, a od nas zależy, jak z tego skorzystamy – konkluduje Sebastian Młodziński.

fot: © XTPL

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 29 2016 16:13 V7.6.2-2