reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© NASA Przemysł elektroniczny | 22 sierpnia 2016

Polsko-włoskie konsorcjum będzie uczestniczyć w badaniu Księżyca

Włoska firma Leonardo-Finmeccanica, właściciel PZL-Świdnik, oraz polska Astronika opracują dla ESA system pozwalający na analizę gruntu Księżyca.
W 2021 roku na Księżycu ma wylądować sonda, której zadaniem będzie odnalezienie wody i surowców potrzebnych do zbudowania tam stałej bazy. Misja Luna-Resurs to wspólna inicjatywa europejskiej i rosyjskiej agencji kosmicznych (ESA i Roscosmos).

– Europa dostarczy na rosyjską misję urządzenie, która będzie pobierało próbki z głębokości do 2 metrów. Badane będą okolice biegunów Księżyca. Grunt księżycowy w tym miejscu może zawierać lód, więc jest to bardzo wymagający materiał do pobierania. Włosi dostarczają urządzenie, które będzie wierciło i pobierało próbki, a my urządzenie, które będzie umożliwiało wiercenie w tak lodowatym materiale, czyli mechanizm udarowy – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Kuciński, prezes firmy Astronika.

Urządzenie PROSPECT będzie automatycznym laboratorium – wiertnica pobierze próbki materiału i przekaże je do analizy, która zostanie przeprowadzona przez instrumenty znajdujące się na lądowniku. Będzie ono przygotowane do pracy na głębokości do 2 metrów w skrajnych warunkach próżni i w temperaturze do -170 stopni Celsjusza. W ramach projektu Leonardo-Finmeccanica, właściciel PZL-Świdnik i jeden z głównych graczy na świecie w wierceniu kosmicznym i urządzeniach do pobierania próbek, oraz Astronika będą przez kolejne dwa lata projektować, budować i testować prototyp tego urządzenia. Będzie to kluczowy wkład w misję ze strony Europejskiej Agencji Kosmicznej. – Firma Leonardo od wielu lat specjalizuje się w Europie w tego typu mechanizmach. Uczestnictwo w tej misji pozwoli nam oferować ten sam mechanizm na inne misje. Myślimy również o wykorzystaniu tych technologii w warunkach ziemskich – mówi Kuciński.

Technologie kosmiczne opracowane przez Leonardo-Finmeccanica służą na pokładzie sond kosmicznych Rosetta, Juno, JUICE czy Cassini. Uczestniczą też w misji ExoMars, szukającej śladów życia na Marsie. To nie pierwsza współpraca z polską firmą. – Firma Astronika powstała trzy lata temu. Nasi pracownicy jednak od nawet 30 lat zajmują się mechaniką precyzyjną w warunkach kosmicznych, więc jest to kolejny projekt wykorzystujący nasze najlepsze kompetencje. Jerzy Grygorczuk, założyciel firmy, projektował mechanizmy m.in. w misji Rosetta, w ramach której odbyło się pierwsze w historii ludzkości kontrolowane lądowanie na komecie. Mechanizmy wbijające się w warunkach mikrograwitacji są specjalnością naszych pracowników – wyjaśnia Tomasz Kuciński.

Firma opracowała m.in. mechanizm samowbijający się dla instrumentów, które będą stosowane w misji NASA InSight. To kolejna po Curiosity misja NASA na Marsa. Jak wyjaśnia Kuciński, mechanizm udarowy jest w stanie się wbić do głębokości 5 metrów w warunkach obniżonej grawitacji. Technologie Astroniki stosowane są także w programach ESA i DLR, czyli Niemieckiej Agencji Kosmicznej.

Leonardo-Finmeccanica, lider polsko-włoskiego konsorcjum, z polskim rynkiem kosmicznym wiąże duże nadzieje. Stopniowo umacnia na nim swoją pozycję. Przez spółkę joint venture Thales Alenia Space oraz Telespazio Leonardo dostarcza MON naziemną część systemu odbioru i przetwarzania danych oraz produktów generowanych przez włoskie satelity COSMO-SkyMed. Jest to jeden z bardziej nowatorskich programów w zakresie obserwacji Ziemi.

Źródło: Newseria Biznes

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
JavaScript Tag:
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
februari 21 2017 23:03 V7.12.4-2