reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© tiberius dinu dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 01 lipca 2016

PZL-Świdnik uruchomiło nowe centrum serwisowania

W zakładach PZL-Świdnik ruszyłocentrum serwisowania śmigłowców użytkowanych głównie przez MON. W nowej placówce pracować będzie około stu osób.
Centrum serwisowe PZL-Świdnik ruszyło w budynku o powierzchni 4 tys. mkw. Powadzone w nim będą prace związane z przeglądami, remontem oraz modernizacją maszyn produkcji PZL-Świdnik, w tym śmigłowców Mi-2, Sokół, Anakonda, SW-4, a w przyszłości także innych maszyn, wykorzystywanych przez polskich, jak i zagranicznych użytkowników. W nowym zakładzie pracować będzie około stu osób.

– Przy okazji otwarcia przekazaliśmy trzy śmigłowce – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters, firmy do której należy PZL-Świdnik. – Dwa z nich to śmigłowce ratownictwa morskiego typu Anakonda dla marynarki wojennej, a jedna [maszyna - przyp. red.] to zmodernizowany Głuszec, czyli poszukiwawczo-ratowniczy śmigłowiec pola walki.

W nowo otwartym centrum prowadzone będą prace związane z przeglądami, remontem i modernizacją takich maszyn jak Mi-2, Sokoły, Anakondy, SW-4. Przy tej okazji polskim siłom zbrojnym przekazano trzy zmodernizowane w Świdniku śmigłowce.
PZL-Świdnik przekazał polskim Siłom Zbrojnym ostatni z drugiej serii czterech śmigłowców W-3PL Głuszec, dzięki czemu na wyposażeniu polskich Wojsk Lądowych znajdzie się łącznie 8 śmigłowców Głuszec. Jednocześnie przekazano także dwa pierwsze śmigłowce W-3RM Anakonda z pięciu obecnie modernizowanych dla Marynarki Wojennej RP.

Cztery pierwsze śmigłowce Głuszec zostały dostarczone Wojskom Lądowym w grudniu 2010 roku. Zaraz potem PZL-Świdnik podpisał umowę na modernizację kolejnych czterech śmigłowców Sokół do wersji W-3PL.

Śmigłowce W-3RM Anakonda służą natomiast w polskiej Marynarce Wojennej już od blisko ćwierć wieku. W tym czasie wzięły udział w ponad 330 akcjach ratowniczych. Polscy marynarze posiadają obecnie sześć takich maszyn oraz dwa śmigłowce W-3 w wersji transportowej.

– Uruchamiając nowe centrum zależało nam, aby podnieść jakość serwisu – wyjaśnia Krzysztof Krystowski. – Chodzi o to, żeby dostępność naszych śmigłowców dla naszego użytkownika była jak najwyższa. Naszym celem jest, aby była nie mniejsza niż 70 proc. floty. To duże wyzwanie biorąc pod uwagę, że część śmigłowców nie może latać nie ze względu na awarię, tylko z powodu rutynowych przerw na okresowe przeglądy. Przed nami zatem naprawdę ambitne zadanie.

Należący do Leonardo Helicopters PZL-Świdnik jest producentem śmigłowców krajowej konstrukcji posiadającym pełną zdolność projektowania, badań i rozwoju, integracji systemów, produkcji, realizacji wsparcia i szkoleń oraz modernizacji tych maszyn. Przedsiębiorstwo zatrudnia obecnie ok. 3,3 tys. pracowników, w tym niemal 650 inżynierów i współpracuje z blisko tysiącem polskich przedsiębiorstw, generując blisko 4,5 tys. dodatkowych miejsc pracy w krajowej gospodarce. Największą grupę kooperantów stanowią firmy z południowo-wschodniej Polski, w tym członkowie największego polskiego klastra lotniczego "Dolina Lotnicza" oraz Lubelskiego Klastra Zaawansowanych Technologii Lotniczych.

Źródło: Newseria Biznes

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 08 2016 23:17 V7.6.3-2