reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© VIGO System Przemysł elektroniczny | 26 stycznia 2016

VIGO System stawia na automatyzację produkcji

- Chcemy utrzymać wysoką marżowość naszej produkcji, ale przy tym planujemy, jak zwiększyć nasze możliwości wytwórcze. W 2017 chcemy zrealizować nasze plany, czyli 40 mln przychodów - mówi prezes VIGO System Adam Piotrowski.
Rok 2015 był dla VIGO System przełomowy: debiut na giełdzie, zmiana kadry zarządzającej, wdrożenie nowego produktu do zastosowań wojskowych, nowe podejście do promocji oraz tworzenie lepszych relacji z dystrybutorami. - 2015 to też zwiększona o 25 proc. sprzedaż i powstanie nowej strategii działania w firmie. Stawiamy na automatyzację produkcji. Musimy wyjść z laboratorium technologicznego na szersze wody - na produkcję średnioseryjną – stwierdza prezes VIGO System Adam Piotrowski.

W przyszłym roku VIGO System wiele działań, zwłaszcza marketingowych, będzie kierować głównie na rynek amerykański, ale nie tylko. - Chcemy pokazać, że w Polsce się dużo dzieje i technologia jest na wysokim poziomie. Ponadto Daleki Wschód - zaczęliśmy współpracę w Korei Południowej, rozszerzamy kontakty z obecnymi dystrybutorami w Chinach i Japonii, by zwiększyć ich "potencjał wiedzy" i pomóc lepiej zdobywać nowych klientów – mówi Adam Piotrowski.

Spółka chce jeszcze bardziej zdynamizować swój rozwój i w związku z tym przygotowuje strategię VIGO 2020, w której jasno wyznaczone są dalsze kierunki rozwoju. Istotny wpływ na przyszłość VIGO System będzie miał finansowany przez Komisję Europejską projekt - MIRPHAB. W ocenie Komisji fotonika jest jedną z tzw. technologii kluczowych, a jej rozwój jest jednym z priorytetów UE. - W ramach strategii VIGO 2020 chcemy zwiększać skalę produkcji, umożliwić sobie kontrolę jakości i niezawodności naszych produktów. Mamy plan dojść do skali produkcji na poziomie 100 tys. sztuk rocznie.

Natomiast projekt MIRPHAB to jeden z kluczowych tematów w Europie, który zaczęliśmy w ostatnim roku. 17 firm w jednym konsorcjum, a celem jest by ustanowić jeden łańcuch dostaw, jeden organizm z możliwością standaryzacji, by właściwie zaadresować docelowe aplikacje. Np. by badania jakości paliwa w samolotach czy urządzenia codziennego użytku mogły używać naszych przyrządów. To większa skala produkcji, ale też większa odpowiedzialność. Tu nie ma miejsca na odrzuty, to kwestia utrzymania dużej powtarzalności –
zwraca uwagę Adam Piotrowski.

Prezesa VIGO System nie martwi słaby złoty i ma nadzieję, że taki kurs utrzyma się dłużej, gdyż jest on korzystny dla tzw. firm eksportowych. - W czasach kryzysu VIGO zawsze zyskiwało. Firmy technologiczne szukały nowych rozwiązań, szukały możliwości zwiększenia efektywności i jakości komponentów oraz ułatwienia sobie działania. Nasze produkty, czyli niechłodzone detektory podczerwieni na to pozwalają - cieszy się rozmówca serwisu akcjonariat.pl.

Akcjonariusze natomiast będą prawdopodobnie zadowoleni z tego, że VIGO System w przyszłości nadal zamierza wypłacać wysoką dywidendę. - Chcemy się rozwijać, ale i dzielić zyskiem z akcjonariuszami. Nasza polityka zakłada przeznaczanie 50 proc. zysków na dywidendę. Reszta idzie na inwestycje związane z dalszym rozwojem automatyzacji produkcji – kończy Adam Piotrowski.

Źródło: akcjonariat.pl

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 13 2017 22:15 V8.9.2-2