reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pylon Przemysł elektroniczny | 01 grudnia 2015

Pylon: polskie głośniki jadą do Niemiec

Polski producent głośników konsekwentnie stawia na podnoszenie jakości i planuje mocne wejście na rynek niemiecki.
Spółka Pylon SA powstała na przełomie 2010 i 2011 roku. Rozwój firmy znacznie przyspieszył w 2013 roku, gdy spółka weszła na NewConnect. – Poszukiwaliśmy wówczas wsparcia finansowego i wejście na NewConnect było naszym zdaniem najlepszą drogą do osiągnięcia założonych celów – mówi Mikołaj Rubeńczyk, przewodniczący rady nadzorczej Pylon SA. Na efekty nie trzeba było długo czekać: w drugiej połowie 2013 roku Pylon przeniósł siedzibę z Przyborek do Jarocina. Nowy, większy zakład zapewnił lepsze warunki pracy i umożliwił rozwój produkcji obudów, olbrzymie znaczenie miało też świetne położenie pod względem logistycznym.

Jednak jeszcze dwa lata temu Pylon, chociaż miał już doświadczenie w projektowaniu głośników, wciąż zamawiał przetworniki elektroakustyczne od zewnętrznych dostawców, a przecież celem firmy było skupienie całej produkcji pod własnym dachem. Umożliwiła to podpisana jesienią 2014 roku umowa inwestycyjna z EBC Incubator, zakładająca uruchomienie nowoczesnego zakładu produkcyjnego. Już od marca bieżącego roku nowo powołana spółka Pylon sp. z o.o. produkuje przetworniki elektroakustyczne. – Zmiany w istniejących produktach wprowadzamy oczywiście powoli, ale na jesiennych Audio Video Show pokazaliśmy dwa zupełnie nowe produkty: Opal i Emerald – ten ostatni opracowywany jest jako nowy flagowiec firmy, projektowany całkowicie pod nasze przetworniki – mówi Mikołaj Rubeńczyk.

Nasz rozmówca podkreśla, że przyjęty przez firmę kierunek rozwoju technologicznego na najbliższych kilka lat zakłada takie wykorzystanie istniejących materiałów, żeby otrzymywać coraz lepszą jakość. – W tej branży przewaga konkurencyjna oraz innowacyjność tkwi w materiałach, półproduktach i sposobie projektowania, oraz w odpowiednim zgraniu wszystkich komponentów głośnika, bo to również wpływa na jakość dźwięku. Sama zasada działania głośników praktycznie nie zmieniła się od 90 lat, więc skupiamy się na poprawianiu innych obszarów – wyjaśnia Rubeńczyk. I jak wynika z recenzji na branżowych portalach, idzie im naprawdę nieźle.

Duża w tym również zasługa najnowocześniejszego oprogramowania do projektowania, testowania i symulowania prac głośnika, oferowanego przez duńską firmę Loudsoft. Pylon jako pierwsza firma w naszym kraju zdecydował się na zakup tego systemu, a na świecie korzystają z niego najbardziej znani producenci audio, tacy jak Yamaha, Apple czy Bentley.

Przypadek spółki Pylon to także kolejne potwierdzenie faktu, że wykształceni i kreatywni pracownicy są głównym atutem każdej firmy. – Mamy świetne zaplecze technologiczne i ludzi, którzy naprawdę znają branżę, śledzą nowości technologiczne oraz myślą niesztampowo. Weźmy na przykład maszynę do magnesowania ferrytów – magneśnicę – do której zakupu się przymierzaliśmy. Jest to produkt mocno specjalizowany, więc i cena jest odpowiednio wysoka. Tymczasem inżynierowie firmy Pylon w 3 miesiące skonstruowali taką magneśnicę, tyle że nasza maszyna jest 3-4 razy mniejsza, 10 razy lżejsza, a jakością nie ustępuje pierwowzorowi – opowiada Mikołaj Rubeńczyk.

Strategia dotycząca rozwoju produkcji na najbliższe lata jest więc jasna: przede wszystkim jakość. Pylon ma też plan dotyczący zwiększania sprzedaży i wchodzenia na kolejne rynki. – W Polsce marka jest już dobrze rozpoznawalna, widzimy zainteresowanie wśród klientów i zbieramy sporo pozytywnych recenzji. Teraz chcemy rozpocząć ekspansję zagraniczną, współpracujemy z norweską firmą MalaAudio która rozpoczęła sprzedaż na terenie Skandynawii, rozmawiamy również z kontrahentem z Kaliningradu. Obecnie zamierzamy wejść na rynek niemiecki – mówi Mikołaj Rubeńczyk. Dlaczego Niemcy? Powody są dość oczywiste, po pierwsze jest to bliski geograficznie i bardzo duży rynek, firma widzi też pewne oznaki zainteresowania jej produktami. – Na rynek wchodzi się tylko raz, jeśli coś pójdzie nie tak, raczej nie da się tego odwrócić, dlatego chcemy się bardzo dobrze przygotować. Skorzystamy przy tym z programu Go_Global.pl, nasz projekt dotyczący strategii wprowadzenia na rynek niemiecki produktów firmy Pylon został rekomendowany do dofinansowania przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Niemcy to plan na najbliższą przyszłość, z finalnym akcentem podczas majowych targów Audio Show w Monachium. W następnej kolejności Pylon chce oferować swoje głośniki w innych niemieckojęzycznych krajach europejskich, czyli przede wszystkim w Austrii i niektórych kantonach Szwajcarii, a potem przyjdzie czas na Francję czy Wielką Brytanię. W tej chwili Pylon może wyprodukować nawet 50 par kolumn dziennie. Jeśli zamierzenia się powiodą, można mieć nadzieję, że już niedługo trzeba będzie zwiększyć moce wytwórcze jarocińskiego zakładu.



Foto: © Pylon

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 08 2016 23:17 V7.6.3-1