reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© grzegorz kula dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 22 kwietnia 2015

Sikorsky i PZL Mielec zawiedzeni decyzją MON

Konsorcjum Sikorsky Aircraft Corporation i PZL Mielec jest niezwykle zawiedzione, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie wybrało naszej oferty – czytamy w komunikacie.
Konsorcjum Sikorsky Aircraft i PZL Mielec wydało oświadczenie w sprawie decyzji Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczącej przetargu na śmigłowce.

„Konsorcjum Sikorsky Aircraft Corporation i PZL Mielec jest niezwykle zawiedzione, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie wybrało naszej oferty. Sikorsky Aircraft Corporation i PZL Mielec są wciąż gotowe dostarczać atrakcyjne cenowo i niezawodne śmigłowce wielozadaniowe, które mogą spełnić pilne i istotne wymogi w zakresie bezpieczeństwa Polski. Przedstawiona oferta firmy Sikorsky zapewniłaby interoperacyjność z armią Stanów Zjednoczonych i siłami NATO, dostarczając 70 śmigłowców zgodnie z założonym budżetem i zapewniałaby maksymalny udział polskiego przemysłu, przy jednoczesnym pogłębieniu naszego zaangażowania w działalność naszych zakładów już funkcjonujących w Polsce. Oferta offsetowa Konsorcjum Sikorsky Aircraft Corporation i PZL Mielec, w wysokości 3,3 mld USD, opierała się na istniejącej polskiej bazie przemysłu lotniczego rozbudowując ją o nowe możliwości dla branży obronnej i lotniczej w zakresie produkcji, montażu, integracji oraz potencjału wsparcia w zakresie obsługi, napraw i remontów.”

Program konsorcjum oferował dostawę śmigłowca S-70iTM BLACK HAWK, produkowanego w zakładach PZL Mielec od 2010 roku – oraz pochodnego S-70BTM SEAHAWK®. - W przypadku sfinalizowania ostatecznej konfiguracji statku powietrznego, firma Sikorsky byłaby w stanie dostarczyć śmigłowiec BLACK HAWK z zakładów PZL Mielec już w ciągu 12 miesięcy od podpisania kontrakt- czytamy w komunikacie.

Sikorsky Aircraft Corporation i PZL Mielec zapewniają także, że są wciąż gotowe dotrzymać swoich zobowiązań wobec Ministerstwa Obrony Narodowej, rządu polskiego, polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskich obywateli.

- Znaczne uprzemysłowienie, stała obecność zakładów i zaangażowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego może zapewnić krajowe wsparcie w zakresie obsługi, napraw i remontów przez cały okres realizacji programu. Ponad 2100 naszych pracowników w zakładach PZL Mielec i sieć naszych polskich dostawców jest gotowych do spełnienia potrzeb programu modernizacji. Zachęcamy polskie Ministerstwo Obrony Narodowej do ponownej analizy swojej decyzji – powiedział Janusz Zakręcki, prezes zarządu, dyrektor naczelny PZL Mielec.

Również Krzysztof Krystowski, prezes PZL Świdnik nie kryje rozczarowania decyzją MON. - To oczywiście smutna decyzja dla nas, jako zarządu, ale ja myślę, że jest to smutna decyzja dla polskiego przemysłu obronnego, lotniczego, ale myślę też, że w jakimś sensie dla całego przemysłu – powiedział Krystowski. - Swoją decyzją Ministerstwo Obrony Narodowej poważnie zakwestionowało ugruntowaną pozycję, jaką PZL-Świdnik posiada w polskim przemyśle lotniczym oraz unikalny wkład świdnickiego zakładu, będącego jedyną polską firmą zdolną do samodzielnego projektowania, produkcji oraz serwisowania śmigłowców, w rozwój polskiej gospodarki - pisze firma w oświadczeniu cytowanym przez "Puls Biznesu".

---
Źródło: PZL Mielec, Puls Biznesu

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
December 08 2016 23:17 V7.6.3-2