reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© wrangler dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 01 kwietnia 2015

Amica Wronki chce zdobywać nowe rynki dzięki przejęciom

W tym roku Amica Wronki zamierza uruchomić sprzedaż w Hiszpanii. Rozgląda się również za spółkami dystrybucyjnymi, które mogłaby przejąć, zyskując w ten sposób dostęp do nowych rynków.
– Zakładamy wzrost sprzedaży na kluczowych rynkach oraz na nowych rynkach, na które zamierzamy wejść w związku z planowanymi akwizycjami. Zakładamy również wzrost inwestycji, ponieważ spodziewamy się, że nasze kuchnie będą sprzedawały się lepiej. Być może przejściowo będzie to trochę wolniejszy wzrost – mówi agencji informacyjnej Newseria Wojciech Kocikowski, wiceprezes zarządu ds. finansowych Amica Wronki.

Wśród produkowanych przez Amicę kuchni najszybciej rosła sprzedaż tych do zabudowy. Wyższe wzrosty spółka odnotowała jednak w segmencie sprzedaży towarów, czyli produktów, których nie produkuje: lodówek, zmywarek, okapów i pralek.
Jak podkreśla Kocikowski, ubiegły rok Amica miała bardzo dobry, ponieważ zwiększyła sprzedaż o ponad 20 proc. Wzrosty zanotowała właściwie na wszystkich kluczowych rynkach. – Na żadnym z rynków sprzedaż nie spadła, nawet na rynku rosyjskim zwiększyliśmy obroty. Natomiast najbardziej wzrosła sprzedaż na rynku brytyjskim, gdzie bywały kwartały ze 100-proc. wzrostem – mówi Kocikowski.

Inne kluczowe dla spółki rynki to Niemcy, Skandynawia oraz Czechy i Słowacja. – Ten rok będzie trudny i na pewno sprzedaż będzie niższa niż w ubiegłym. O skali jeszcze trudno mówić. Gdybyśmy osiągnęli wzrost organiczny, bez efektów związanych np. z akwizycjami, rzędu 5 proc., to będziemy zadowoleni – podkreśla wiceprezes.

Obawy spółki dotyczą przede wszystkim kierunku wschodniego. Jak podkreśla Kocikowski, w Rosji trudno będzie powtórzyć ubiegłoroczny wynik. Dodatkowym ryzykiem jest niepewna kondycja kontrahentów na tym rynku.

Mimo oczekiwanego spowolnienia Amica ma ambitne plany związane z rozwojem na rynkach zagranicznych i szuka możliwości przejęć. – Koncentrujemy się na rynkach Europy Zachodniej. Mamy otwartą spółkę w Hiszpanii i zamierzamy tam uruchomić sprzedaż w tym roku. Ciągle nie zapominamy o rynku włoskim, zwiększamy sprzedaż na rynku francuskim i brytyjskim – mówi Kocikowski. – Nieustannie pracujemy nad nowymi inwestycjami i akwizycjami. To będą przede wszystkim spółki dystrybucyjne i za takimi obiektami do przejęcia się rozglądamy. Najbardziej interesuje nas dostęp do rynku.

W zeszłym roku przychody ze sprzedaży firmy przekroczyły 2 mld zł i były o niemal 400 tys. zł wyższe niż rok wcześniej. Zysk netto przypadający na akcjonariuszy spółki spadł jednak o ponad 10 mln zł i przekroczył 78 mln zł. Zysk operacyjny wzrósł natomiast o przeszło 30 mln zł i wyniósł 128 mln zł. Jak podkreśla wiceprezes spółki, wskaźnik dług do EBITDA na koniec zeszłego roku wyniósł 0,2. Jest to niski poziom i jak deklarują władze Amiki, podobnie powinno być w tym roku, nie powinien on przekroczyć 1. To oznacza spore możliwości inwestycyjne.

---
Źródło: Newseria

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
January 19 2017 19:48 V7.8.3-1