reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© tom-schmucker-dreamstime.com Przemysł elektroniczny | 13 lutego 2013

Prawa do wynalazku dla naukowca, a nie dla uczelni.

Ministerstwo Nauki ma nadzieję, że dzięki nowemu prawu więcej wynalazków trafi na rynek, zamiast do szuflady.
Minister nauki Barbara Kudrycka ma przedstawić propozycję zmian w prawach majątkowych podczas odbywającego się dzisiaj "Okrągłego Stołu Innowacji". - To naukowcy są żywotnie zainteresowani tym, żeby skomercjalizować wymyślone przez siebie technologie. Zależy nam na tym, żeby to oni mieli prawa do wynalazków i ustalali z przedsiębiorcami warunki wdrożenia - mówi dla "Gazety Wyborczej" minister Kudrycka.

Naukowiec sam szukałby firmy zainteresowanej wdrożeniem jego wynalazku, a uczelni musiałby zapłacić procent od zarobków - Regulamin między naukowcem a uczelnią określi, ile naukowiec zapłaci uczelni za to, że korzystał z jej sprzętu, laboratoriów itp. Przy czym to będzie mogło być maksymalnie 25 proc. tego, co otrzyma naukowiec - tłumaczy w "Gazecie" Barbara Kudrycka.

Nowe rozwiązanie skróciłoby czas wejścia nowego produktu lub technologii na rynek. W tej chwili cały proces wydłuża między innymi konieczność akceptacji wszystkich działań przez władze uczelni. Innym problemem jest postawa pracowników średniego szczebla, którzy nie angażują się we wdrażanie i wolą swoją energię poświęcić na przykład na pozyskiwanie funduszy unijnych.

---
Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
April 17 2018 19:38 V9.3.2-1