reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Pixabay Technologie | 08 września 2017

Smartfonowe AI od Facebooka i inne nowości ze @Scale

W trakcie ostatniej edycji konferencji @Scale zaprezentowanych zostało kilka rewolucyjnych rozwiązań. Jednym z nich jest silnik graficznych efektów wizualnych oparty na sztucznej inteligencji i działający na smartfonach.
Na swoim stoisku Facebook przedstawił filtry rozpoznające twarz i generujące 'w locie' efekty wizualne pracujące pod kontrolą smartfonów. Silnik oparty na OpenGL wykorzystuje do działania uczenie maszynowe, a jego deweloperzy mogą pochwalić się osiągnięciem większej wydajności, niż nowe SDK sieci neuronowych dla Snapdragonów od Qualcomma. Firma planuje wdrażać kolejne generacje kodów interferencyjnych opartych na Open GL dla smartfonów przez przynajmniej dwa najbliższe lata. Po raz pierwszy technologię na telefonach komórkowych zaprezentowano w kwietniu.

„Możliwość skalowania i uruchomienia OpenGL na urządzeniach konsumenckich stanowi bardzo ważny czynnik," stwierdził w trakcie konferencji Jay Parikh, dyrektor działu inżynierii i infrastruktury w Facebooku. OpenGL to standard szeroko wykorzystywany w smartfonach, jednak nie jest on pozbawiony wad. W przyszłości sztuczna inteligencja mogłaby działać pod kontrolą takich API jak Khronos Vulkan czy Apple Metal, jednak obecnie wspierane są one przez zaledwie garstkę urządzeń.

Alternatywa dla miedzi

Podczas eventu nie zabrakło także hardware'u. Firma Kuprion zaprezentowała materiał lutowniczy oparty na miedzi, który przewyższa popularne spoiwa pod względem wyższego przewodnictwa elektrycznego i termicznego.

Początkowo materiał zwany Cuantumfuse miał być przeznaczony do zastosowań militarnych, gdzie pojawia się zapotrzebowanie na spoiwa wytrzymujące temperatury do 1000°C. W temperaturze pokojowej ma on formę gęstej cieczy, jednak podgrzany do 200°C tworzy bardzo silne spoiwo.

DNA - miliardy bajtów, wolny odczyt

Podczas @Scale można było posłuchać ciekawego wykładu prof. Luisa Ceze dotyczącego potencjału jaki drzemie w badaniach nad wykorzystaniem DNA do przechowywania danych. Rozwijana od niedawna technologia jest w stanie pomieścić ilość danych sięgające eksabajta (tryliona bajtów) w jednym calu sześciennym Mało tego - trwałość takiego przechowywania danych jest oceniana na ponad 100 000 lat i w dodatku można je błyskawicznie kopiować z użyciem reakcji z enzymami białkowymi.

Pojawia się jednak jedno ale - odczyt danych z DNA jest bardzo powolny - mówimy tu o prędkościach sięgających 1 MBit/tydzień. Do dziś udało się zapisać 250 MB danych na 3 miliardach nukleotyd syntetycznego DNA. Pomimo niskich czasów odczytu i zapisu, naukowcy spodziewają się zwiększenia tych wartości, które następować powinno nawet szybciej, niż prawo Moore'a.

Komentarze

Zauważ proszę, że komentarze krytyczne są jak najbardziej pożądane, zachęcamy do ich zamieszczania i dalszej dyskusji. Jednak komentarze obraźliwe, rasistowskie czy homofobiczne nie są przez nas akceptowane. Tego typu komentarze będą przez nas usuwane.
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 14 2017 20:30 V8.8.9-1