reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
© Evertiq Rozbiórki | 25 września 2015

Rozbiórka: Google OnHub

Google uraczyło nas kolejną nowinką techniczną. Prezentujemy pokrótce tą dziwną puszkę, która ma stanowić pewnego rodzaju rewolucję w zakresie routerów. Zajrzymy też do środka, wraz z grupą iFixit.
Firma Google niedawno przedstawiła swój router, który stanowić ma pewnego rodzaju rewolucję w tego typu urządzeniach. Nie ma być to bowiem nudny, typowy router, a urządzenie działające w nieco innej sferze. Ale do rzeczy.

Router ten przypinający puszkę bądź tubę, stworzono przy współpracy z TP-Link. Tak jak i inne urządzenia tego typu, tu również otrzymujemy możliwość połączenia się z internetem. Lecz zamiast wykorzystywać oprogramowanie wbudowane w system, wykorzystujemy apkę. Ma to też dawać dodatkowe możliwości, pomagające w codziennej pracy z internetem bezprzewodowym.

Ma to być też pewien krok w rozwoju IoT w zakresie naszego domu/mieszkania, pozwalając w przystępniejszy sposób zbudować nasz smart-home. Google pragnie zbudować sieć bardziej przystępniejszą dla nas, ludzi, jak i urządzeń w naszym domostwie.

Urządzenie użytkownikom nie tylko dostarczy dokładnych informacji o stanie połączenia, jego jakości, szybkości itd., ale daje też lepszy zasięg, dzięki wbudowanym antenom na zakres 2.4 GHz i 5 GHz. Specjalny system dba też o niwelowanie zakłóceń, przełączając się (i urządzenia do niego podłączone) pomiędzy kanałami, by uniknąć zakłóceń wynikających z pracy innych podobnych urządzeń w otoczeniu. Wszystko to i nawet więcej będziemy w stanie monitorować i konfigurować z poziomu aplikacji na smartfona.

Czas więc zajrzeć do środka tego dziwnego routera. Oprócz bowiem ciekawych możliwości, równie innowacyjny jest jego wygląd. Nie jest bowiem coś co przypomina martwego pająka, a dość ładna, elegancka puszka. Plastikowa obudowa (tuba) chroniąca wnętrze i anteny może być w różnych kolorach. Jest dość łatwa do zdjęcia.

Zamiast szeregu mrugających lampek mamy pierścień zmieniający swój kolor zależnie od stanu w jakim jest urządzenie. Zielony powie, że wszystko jest w porządku, niebieski, że jesteśmy gotowi do pracy/połączenia, a pomarańczowy że coś poszło nie tak.

Pod spodem znajduje się żebrowana puszka. Pod gumowym spodem może kryć się jednak coś, co umożliwi nam dostęp do środka. Tak też jest. Odkręcamy śrubki i próbujemy delikatnie rozchylić całość. Najpierw jednak musimy „pogrzebać” w górnej części.

Po podważeniu wieczka jesteśmy w stanie zajrzeć do środka i wyjąć niewielką płytkę, na której znajdziemy układ: National Semiconductor LP5523 (sterownik LED) i czujnik oświetlenia. Ujawniają się kolejne śrubki, które naturalnie odkręcamy. W końcu tuba środkowa daje się otworzyć.

Widać płytkę główną, do której przymocowano lśniącą płytkę i radiatory. Należy uważać przy jej demontażu. W górnej części przymocowano 12 kabli antenowych (tak, jest tych anten tutaj trochę, sześć dla 2.4 GHz i sześć dla 5 GHz). W górnym module jest też ciekawostka. Znajdziemy tu bowiem 3 W głośniczek. Niewykluczone, że będzie on wykorzystywany do parowania urządzeń pracujących na Androidzie. Jest tu też antena dla ZigBee.

Delikatnie, ale zdecydowanie możemy usunąć radiator. Płytka ta zawiera sporo układów, a wśród nich:
  • Qualcomm Atheros IPQ8064 – procesor „Internetowy”, z wbudowanymi rdzeniami CPU Krait 300 taktowanymi z częstotliwością 1.4 GHz,
  • Micron MT41K256M16HA - 4 Gb DDR3L SDRAM,
  • Qualcomm Atheros QCA8337,
  • Qualcomm Atheros QCA9882,
  • Qualcomm Atheros QCA9880,
  • Silicon Labs EM3581 – procesor sieciowy typu SOC do obsługi sieci ZigBee,
  • Skyworks 66109 – front-end do ZigBee/Smart Energy,
  • Skyworks SKY2623L – wzmaczniacz 2.4 GHz WLAN,
  • Skyworks SKY85405 – wzmacniacz 802.11ac 5 GHz WLAN,
  • Atheros 3012-BL3D – układ komunikacji radiowej Bluetooth,
  • scalona antena Bluetooth,
  • Micron MTFC4GACAAAM - 4 GB pamięci NAND flash
  • Micron 25Q064A - 64 Mb pamięci SPI flash
  • Infineon SLB9615.


Grupa iFixit, której poczynania dotyczące rozbiórki śledziliśmy, oceniła urządzenie na 4 punkty z 10. Łatwo je rozebrać, część elementów, jak głośnik, jest dość łatwo wymienna. Niedogodność odnaleziono w przylutowanych do płyty głównej portach, jak Ethernet, co skutkować ma trudnością w ich wymianie, zwłaszcza dla mniej wprawionych. Małe złącza antenowe są bardzo wrażliwe i łatwo można by je uszkodzić. Generalnie grupa ocenia, że ciężko o jakąkolwiek dokumentację i rozbiórka urządzenia nie należy do łatwych, biorąc pod uwagę poziom skomplikowania urządzenia.



© Obrazki z serwisu grupy iFixit
reklama
reklama
Załaduj więcej newsów
November 29 2016 16:13 V7.6.2-1